Aktualności
Agnieszka Radwańska bez trudności pokonała Argentynkę Paulę Ormaecheę w drugiej rundzie wielkoszlemowego turnieju Australian Open 6:3, 6:1. Po długim boju w pierwszym meczu, tym razem Polka spędziła na korcie zaledwie 68 minut.Był to pierwszy pojedynek Agnieszki z zawodniczką z Argentyny, sklasyfikowaną na 189. miejscu światowego rankingu WTA i zapewne nie na długo pozostanie w pamięci naszej zawodniczce. "Isia" rozpoczęła spotkanie od prowadzenia 4:0, potem nieco spuściła z tonu i pozwoliła rywalce na wygranie 3 gemów. Ostateczni set zakończył się zwycięstwem Agnieszki 6:3. Drugi set był jeszcze bardziej jednostronny. Radwańska nie pozostawiła przeciwniczce nawet cienia szansy na zwycięstwo i tym samym awans do trzeciej rundy.
Pomimo dwóch zwycięstw, zauważalne jest to, że gra Agnieszki nie przypomina narazie gry z zeszłorocznych turniejów w Azji, gdzie nasza tenisistka odniosła liczne sukcesy. Polka gra bardzo pasywnie, powracając najwyraźniej do taktyki wyczekiwania na błąd rywalki. Jak narazie przynosi ona sukcesy, jednak jak pokazuje doświadczenie, nie przyczyniła się ona do wielkich triumfów na turniejach wielkoszlemowych. Miejmy jednak nadzieję, że Agnieszka z meczu na mecz będzie grała coraz lepiej i w spotkaniach z zawodniczkami z czołówki światowej zaprezentuje ciekawszą grę.
W trzeciej rundzie Polka zmierzy się natomiast z Galiną Woskobojewą z Kazachstanu.
Źródło: własne
Dodał: AG
Komentarze |






