Będzie zakaz palenia węglem w Krakowie?

Od kilkunastu tygodni w Krakowie trwa walka o lepsze powietrze. Walka, którą najgłośniej rozpoczęły obywatelskie inicjatywy. Pod ich wpływem urzędnicy zastanawiają się, co można zrobić, by poprawiać stan powietrza. Miasto chce zakazu palenia węglem, czy uda się przeforsować taki przepis?

Krakowski Alarm Smogowy – inicjatywa obywatelska, która kilkanaście dni temu zorganizowała pierwszy Marsz Antysmogowy, naciska urzędników o walkę na rzecz poprawy jakości powietrza. Podczas marszu, jego uczestnicy usłyszeli zapewnienie z ust Moniki Chylaszek, rzecznika prasowego Jacka Majchrowskiego, że w najbliższym czasie prezydent zwróci się do Marszałka Województwa z wnioskiem o wprowadzenie zakazu palenia węglem na terenie Krakowa. List o podobnej treści był wysłany do Urzędu Marszałkowskiego w 2009 roku, jednak pozostał bez odpowiedzi. Środowiska ekologiczne oraz obywatele, którym zależy na tym, czym oddychają liczą, że teraz będzie inaczej.

Jak poinformował nas Jan Machowski z biura prasowego Urzędu Miasta, dzisiaj (18 stycznia) odpowiednie pismo zostało podpisane przez Jacka Majchrowskiego i wysłane do Marka Sowy, Marszałka Województwa Małopolskiego. Miasto nie precyzuje jednak jak w praktyce miałby wyglądać zakaz palenia węglem i pozostawia to do decyzji radnych Sejmiku. – W naszym wystąpieniu do Marszałka jest jedynie wniosek, by takowy zakaz palenia węglem – zgodnie z Ustawą o Ochronie Środowiska – Sejmik Wojewódzki wprowadził – mówi Jan Machowski. W liście czytamy m.in. że:  Bez radykalnych decyzji dotyczących paliw stałych, nie osiągniemy wymaganych standardów jakości powietrza.

Co nagle, to po diable
Na nagłe i natychmiastowe wprowadzenie zakazu nie ma co liczyć. – Sejmik nie zakaże z dnia na dzień używania pieców węglowych w Krakowie. To byłoby niepoważne, śmieszne i tragiczne w skutkach – mówił niedawno w Radiu Kraków wicemarszałek województwa, Wojciech Kozak. Pewne jest, że władze wojewódzkie tym razem pochylą się nad problemem i wnioskiem prezydenta Krakowa.

Na pewno odbędzie się głosowanie, w którym radni Sejmiku zadecydują o możliwych sposobach ogrzewania budynków w Małopolsce. – Jeśli znajdzie się tam zapis o wprowadzeniu zakazu palenia węglem, to radni prawdopodobnie przegłosują tę uchwałę. Jest propozycja, aby ten zakaz wprowadzić w trzecim kwartale 2013 roku, prawdopodobnie w lipcu. Zakaz obejmowałby brak możliwości instalacji pieców węglowych w nowych budynkach i wymianę tych starych na ekologiczne w terminie do 5 lat. W tej chwili są już środki w Funduszu Ochrony Środowiska na ten cel informuje Piotr Odorczuk, kierownik biura prasowego Urzędu Marszałkowskiego.

Trzy miliony złotych na wymiany pieców
W tym roku Miasto Kraków na dofinansowania do wymiany pieców węglowych na bardziej ekologiczne przeznaczy niecałe trzy miliony złotych. Wydaje się, że to kropla w morzu potrzeb, biorąc pod uwagę, że liczbę pieców węglowych w naszym mieście szacuję się na co najmniej 30-40 tysięcy, a nieoficjalne źródła mówią nawet o 60 tysiącach.

Mieszkańcy podnoszą również inny problem, ponieważ wymiana pieców to nie wszystko. Jest sporo osób, których nie stać na palenie np. gazem i dlatego nie decydują się na skorzystanie z dofinansowania. – W ramach Programu Ograniczania Niskiej Emisj, możemy dofinansowywać jedynie likwidację źródła emisji, a więc wymianę pieca. Nie ma natomiast mowy o dopłatach do samych paliw, rachunków za gaz, czy prąd. Rozmawialiśmy z dostarczycielami paliw (gazownią, elektrownią) na temat ewentualnych upustów przy opłatach. Niestety, ich trzyma taryfa akceptowana przez Urząd Regulacji, która nie przewiduje zniżek czy upustów mówi Jan Machowski z biura prasowego UMK.

Współpraca: Dominika Płatkowska

comments powered by Disqus