Aktualności

Byli wiślacy wyrzucają Cracovię z Pucharu Polski

Byli wiślacy wyrzucają Cracovię z Pucharu Polski

Autor: Michał Rodak

11-09-2011 21:30:03


Zaloguj się



Na 1/8 finału zakończyła Cracovia swój udział w tegorocznej edycji Pucharu Polski. Do kolejnej rundy przechodzi Ruch Chorzów, który pokonał dziś Pasy po dogrywce. Co ciekawe, obie bramki dla chorzowian zdobyli byli piłkarze Wisły Kraków, Łukasz Burliga i Marek Zieńczuk.


Trener Dariusz Pasieka z różnych względów zmuszony był wystawić dziś jedenastkę daleką od optymalnej. Zabrakło w niej m.in. Suvorova, Ntibazonkizy i Radomskiego. Na ławce rezerwowych rozpoczął zaś zawody bohater niedzielnych derbów, Koen van der Biezen.

 

Nie może zatem dziwić, że od pierwszego gwizdka stroną dominująca byli gospodarze. Dłużej utrzymywali się przy piłce, ale brakowało im pomysłów na oszukanie krakowskiej obrony. Oglądaliśmy więc „typowy mecz walki”, jak lubią nazywać polscy piłkarze spotkania, w których notują nieprzyzwoitą liczbę strat, niedokładności i piłek zagrywanych na legendarne „wolne pole”.

 

Brakowało natomiast emocji i spięć pod obiema bramkami, więc postanowili się o nie postarać sami golkiperzy. Zaczął Szymon Gąśiński, który po kiksie Kosanovica, podjął nieudolną próbę piąstkowania. Łukasz Burliga nie miał po chwili żadnych problemów z ulokowaniem futbolówki w pustej bramce.

 

Dziesięć minut później Cracovia przeprowadziła pierwszą, i jak miało się okazać jedyną groźną akcję w tym spotkaniu. Po szybkiej kontrze sam na sam z Perdjicem znalazł się Visnakovs. I chociaż Łotysz zrobił wszystko by trafić piłką w chorzowskiego bramkarza, ten nie dał się zaskoczyć i niespodziewany remis stał się faktem.

 

Po tych wydarzeniach zawodnicy wrócili do prezentowanej wcześniej młócki i wzajemnego polowania na nogi. Wynik nie zmienił się ani przed końcem regulaminowego czasu, ani przez pół godziny dogrywki. Aż nadeszła 121. minuta. Kiedy wszyscy szykowali się już do konkursu rzutów karnych, Ruch przeprowadził rozpaczliwy atak, po którym Marek Zieńczuk przytomnym strzałem dał swojej drużynie awans do ćwierćfinału.

 

 

Ruch Chorzów - Cracovia 2:1 (1:1)

Burliga 48' Zieńczuk 120+1' – Visnakovs 57

 

Ruch: Perdijić - Lewczuk (69. Grzelak), Grodzicki (91. Josl), Stawarczyk, Burliga - Smektała (61. Janoszka), Malinowski, Szyndrowski, Zieńczuk - Abbott, Piech


Cracovia: Gąsiński - Żytko, Hosek, Kosanović, Puzigaca - Vinakovs, Bartczak, Struna, Cahalon (66. Straus), Boljević - Dudzic (90. Van der Biezen)

 

Żółte kartki: Burliga, Piech, Lewczuk, Janoszka, Josl - Cahalon, Hosek

Sędzia: Paweł Pskit (Łódź)

 

źródło: własne

dodał: MiSzcz

Komentarze



PSUEK
piecart
FotoBzik
Lapiech