Aktualności
Oto co można było usłyszeć pod wiślacką szatnią:
Cezary Wilk: Jest nam wstyd. Taki występ nie ma prawa się zdarzyć. Kibice płacą za bilety i oczekują od nas goli i efektownej gry, a my zawiedliśmy na całej linii. Znów odezwały się stare grzechy. Podobnie jak w poprzednich spotkaniach kolejny raz źle wchodzimy w mecz i kolejny raz tracimy gola po stałym fragmencie gry. Musimy się nad tym poważnie zastanowić i wyciągnąć wnioski przed potyczką z Fulham.
Dziś zabrakło przede wszystkim jakości w grze. Pamiętajmy jednak, że od miesiąca brakuje nam czterech podstawowych zawodników, którzy w dużej mierze decydują o obliczu zespołu. Mimo to schodzimy z boiska pokonani po raz pierwszy od pięciu spotkań.
Dudu Biton: Wszyscy widzieli jak się zaprezentowaliśmy. Pierwsze dwadzieścia minut było najgorszymi w naszym wykonaniu w obecnym sezonie. Nie stwarzaliśmy sobie żadnych szans bramkowych. Nie wygralibyśmy nawet gdyby mecz trwał kolejną godzinę. Nie potrafię tego wytłumaczyć. Musimy się zastanowić nad przyczynami, bo czekają nas kolejne ważne mecze. Jeśli nie poprawimy naszej gry, to nie mamy czego szukać w spotkaniach z Fulham i Cracovią.
Dragan Paljić: Myślę, że zwłaszcza na początku spotkania nie byliśmy wystarczająco zmobilizowani. Być może podświadomie myśleliśmy, że słabszy rywal nie sprawi nam większych problemów. We znaki zaczyna dawać nam się też spore nagromadzenie spotkań i wynikający z tego brak świeżości. Wierzę, że w czwartek zaprezentujemy się o wiele lepiej, bo w tym sezonie większe problemy sprawiają nam zespoły teoretycznie słabsze, nastawione na defensywę.
źródło: własne
dodał: MiSzcz
Komentarze |






