Aktualności
Cracovia… co tu dużo mówić? Zawodzi w każdym calu. Zespół, w który inwestowane są olbrzymie pieniądze, z taką rzeszą kibiców i pięknym stadionem po raz kolejny musi bronić się przed spadkiem. O ile w poprzedniej przerwie zimowej sytuacja Cracovii wyglądała dramatycznie, tak w tej wygląda trochę lepiej. Zespół nie zajmuje ostatniego miejsca, ale przedostatnie i do „ucieczki” ze strefy spadkowej nie brakuje mu 9 punktów, a tylko jednego. Zapowiada się więc zażarta walka w dolnej części tabeli, z której miejmy nadzieję Cracovia wyjdzie obronną ręką.
Fatalne transfery…
Sprzedaż Mateusza Klicha do drużyny VFL Wolsfburg była ogromnym błędem władz Cracovii przed sezonem. Można jednak zrozumieć tę decyzję mając na uwadze pieniądze zarobione za pomocnika Pasów. Półtora miliona euro, o które wzbogaciła się Cracovia z tego tytułu w znacznej części zostało przeznaczone na transfery. Do drużyny Cracovii zostali sprowadzeni tacy zawodnicy jak m.in. Mateusz Bartczak, Koen van der Biezen, czy niekwestionowana gwiazda ekstraklasy- Andrzej Niedzielan. Zawodnicy Ci jednak pomimo pokładanych w nich nadziei nie stanęli na wysokości zadania i spisują się zdecydowanie poniżej oczekiwań.
Era Szatałowa…
Kapitalna wiosna poprzedniego sezonu utwierdziła władze Cracovii w przekonaniu, że warto kontynuować współpracę z trenerem Jurijem Szatałowem. Jego wkład w utrzymanie drużyny w poprzednim sezonie był ogromny i wierzono, że i w nowym sezonie zawodnicy będą czarować swoją grą. Nic bardziej mylnego. Porażki z Koroną, Legią, Jagiellonią, ŁKS-em i Śląskiem i tylko remisy z Lechią, a także słabo spisującym się Zagłębiem spowodowały, że bilans Szatałowa w pierwszych siedmiu meczach był fatalny.
Dariusz Pasieka…
Po nieudanym początku sezonu postanowiono zwolnić Szatałowa. W jego miejsce zatrudniono Dariusza Pasiekę, który nie mógł sobie wymarzyć lepszego początku swojej przygody z Pasami. Pierwszy jego mecz w roli szkoleniowca i pierwsza wygrana w tym sezonie 1:0 z Górnikiem Zabrze. Pomimo tego, że Cracovia w dalszej części rundy nadal spisywała się poniżej oczekiwań, to potrafiła odbić się od dna zdobywając do końca sezonu jeszcze 9 punktów.
Brutalność i mało bramek…
Cracovia, obok Korony Kielce, to najbardziej brutalnie grająca drużyna, biorąc pod uwagę liczbę kartek zdobytych w rundzie jesiennej. Na swoim koncie gracze Pasów mają 62 żółte kartki i 7 czerwonych. Nie jest to powód do dumy i na nagrodę fair play drużyna Cracovii raczej nie ma co liczyć. Podopieczni Dariusza Pasieki znajdują się również „w czubie” drużyn, które w tym sezonie strzeliły najmniej bramek. W tym niechlubnym rankingu drużynę z Krakowa wyprzeda tylko Lechia Gdańsk.
Lepsze jutro…?
Planem Cracovii w nadchodzącej rundzie będzie przede wszystkim utrzymanie się w lidze. Żeby to osiągnąć drużyna potrzebuje poprawy w grze, a przede wszystkim zwycięstw, których jesienią nie było zbyt wiele. Potrzebne są także transfery, gdyż luka po młodym Klichu nadal pozostaje niewypełniona.
DJ
Komentarze |






