Aktualności
Hokeiści Comarch Cracovii pokonali w meczu na szczycie zespół JHK GKS Jastrzębie. Po bardzo emocjonującym meczu krakowianie zwyciężyli Jastrzębian 5:4 i umocnili się na drugim miejscu Ekstraligi.
Oba zespoły wyszły na ten mecz bardzo zmotywowane. Widać było, że zarówno jednym, jak i drugim bardzo zależy na osiągnięciu korzystnego dla siebie wyniku.
Początek pierwszej kwarty, to przewaga Cracovii, która raz za razem stwarzała sobie groźne sytuacje. Nie potrafiła jednak znaleźć sposobu na pokonanie bramkarza JHK GKS Jastrzębie. Po kilku minutach przewagi mistrzów Polski przebudzili się goście i zaczęli powoli przejmować inicjatywę. Coraz częściej znajdowali się w dogodnych sytuacjach i kilka razy zagrozili bramce strzeżonej przez Radziszewskiego. Swoją przewagę Jastrzębianie wykorzystali na 5 minut przed końcem pierwszej tercji, kiedy to Richard Kral po asyście Mateusza Danieluka otworzył wynik tego spotkania.
Druga tercja zaczęła się podobnie jak pierwsza. Pomimo niekorzystnego wyniku, Cracovia kontrolowała przebieg gry. Tym razem jednak potrafiła to wykorzystać i doprowadziła do wyrównania w 10 minucie drugiej tercji. Strzelcem bramki został Piotr Sarnik, który tego dnia rozgrywał znakomite zawody. Kiedy wydawało się, że Cracovia pójdzie za ciosem, szczęśliwą bramkę strzelili Jastrzębianie. Kilka minut później było już 3:1 i widmo porażki zajrzało krakowianom głęboko w oczy. Na 3 minuty przed przerwą kontaktową bramkę dla Cracovii strzelił Rafał Martynowski.
Trzecia tercja to popisowa gra w wykonaniu zawodników Comarch Cracovii, którzy nie mogli wymarzyć sobie lepszego początku. W trzeciej minucie tercji, bramkę strzelił Piotr Sarnik, który 5 minut później po raz kolejny znalazł drogę do bramki. Na półtora minuty przed końcem spotkania stało się coś czego kibice najbardziej się obawiali- zawodnicy Cracovii utracili bramkę po rzucie karnym wykorzystanym przez Krala. Kiedy wydawało się, że mecz zakończy się remisem 4:4, czterdzieści sekund przez końcową syreną krakowianie strzelili bramkę po kapitalnej akcji i ustanowili tym samym wynik spotkania 5:4.
W pozostałych spotkaniach ekstraligi GKS Tychy pokonały u siebie Aksam Unię Oświęcim 4:1, Ciarko PBS Sanok rozgromiło 11:0 Nestę Toruń, a Zagłębie Sosnowiec, po karnych zwyciężyło MMKS Podhale 4:3 ( po meczu i dogrywce było 4:4)
Comarch Cracovia - JKH GKS Jastrzębie 5:4 (0:1, 2:2, 3:1)
Cracovia: Radziszewski (Raszka) - Wajda, Besch, Laszkiewicz, Słaboń, Sarnik - Prokop, Immonen, Kosidło, Dvorka, Lenius - Kowalówka, Dulęba, Piotrowski, Biela, Martynowski(4) - Kulik, Witkowski, Horowski, Rutkowski, Cieślicki.
JKH: Kosowski (Elżbieciak) - Dąbkowski, Rompkowski, Urbanowicz, Lipina(2), Bordowski(10) - Labryga, Bryk, Danielku, Kral, Salamon - Górny(2), Ivicic, Kulas, Drzewiecki, Strużyk - Pastryk, Szczurek, Kogut, Kąkol, Marzec.
Kary: Cracovia - 4, Jastrzębie - 14.
Widzów: 1650
DJ
Komentarze |






