Aktualności
Facebookowa strona "Kryty skatepark dla Krakowa" powstała w lutym tego roku i szybko zdobyła ponad 2 tysiące fanów. Mimo, że otwarty został skatepark w Mistrzejowicach, jej założyciele oraz sympatycy uważają, że to za mało. Czy kryty skatepark jest potrzebny, czy nie?
Główny problem polega na tym, że nowy skatepark jest, obok skateparków na osiedlu Widok i Kurdwanów, kolejnym obiektem otwartym, z którego można korzystać tylko w czasie sprzyjającej aury. Po zamknięciu Skate Pool w Hotelu Forum, w czasie zimy krakowscy skaterzy mogą schronić się ewentualnie w podziemnych parkingach, co nie jest bezpieczne ani wygodne, zarówno dla nich, jak i dla kierowców. Ponadto, budowa tego typu obiektów przebiega bez jakiejkolwiek konsultacji ze sportowcami, osobami, które korzystają z tych miejsc - powoduje to takie niedociągnięcia, jak zły rodzaj nawierzchni i słabej jakości przeszkody, na których dosłownie nie da się jeździć.
ZIKiT nie ukrywa, że przetargi na budowę takich obiektów wygrywa firma, która przedstawia najkorzystniejszą ofertę i nie musi mieć żadnego doświadczenia w budowaniu skateparków.
Za inicjatywą budowy krytego skateparku w Krakowie stoją właściciele RADICAL Sports Management - Karol Kirycki oraz Maciek Kucbora, związani z warszawskim BURN Dirtparkiem. RADICAL.sm zajmuje się zarządzaniem oraz promocją wydarzeń, obiektów oraz zawodników, związanych ze sportami ekstremalnymi.
Jak twierdzą, sporty ekstremalne - jazda na desce, rolkach, rowerach bmx i mtb - to dyscypliny rozwijające się bardzo dynamicznie, zdobywające coraz większą popularność na całym świecie, również w naszym mieście. Stworzenie krytego skateparku w Krakowie jest świetną inwestycją - osoby uprawiające sporty ekstremalne nie niszczyłyby krakowskich murków i chodników, nie powodowały też zagrożenia dla reszty mieszkańców. Ponadto, taki obiekt byłby świetną wizytówką miasta - odwiedzaliby nas skaterzy, miłośnicy rolek i rowerów z całego świata, a imprezy odbywające się na tego typu obiektach przyciągnęłyby tysiące widzów oraz przedstawicieli mediów, fotografów.
Pomysł spotkał się z życzliwym przyjęciem wielu mieszkańców Krakowa. Mimo, że konkretne plany są jeszcze w powijakach, inicjatywa nabiera rozpędu, dlatego władze miasta nie powinny jej ignorować.
- Jeszcze nie wiemy, gdzie miałby dokładnie powstać tego typu park. Na razie nie powstał jeszcze żaden konkretny projekt - mówi Karol Kirycki. - Trwają konsultacje z miłośnikami sportów ekstremalnych oraz firmami, które są zainteresowane wsparciem takiej inwestycji.
Oprócz strony na Facebooku, wystosowano także oficjalną petycję do Urzędu Miasta oraz Prezydenta Jacka Majchrowskiego, którą podpisało już 1,638 osób.
Niestety, spory pomiędzy członkami samej społeczności skatów, mogą pokrzyżować przedsiębiorcze plany chłopców z RADICAL.sm. Na stronie wciąż rodzą się kolejne kłótnie o to, dla kogo dokładnie miałby być przeznaczony nowy, kryty park. Deskorolkarze mówią, że rowery przeszkadzają im w treningach, jeżdżący na rowerach twierdzą, że jest odwrotnie.
- Takie spory zawsze były i pewnie zawsze będą, środowisko jest niestety wewnętrznie podzielone. My staramy się ich pogodzić w słusznej sprawie - dążeniu do wybudowania nowoczesnego, komfortowego obiektu. Do tej pory zawsze się udawało - podkreśla Kirycki.
Główny problem polega na tym, że nowy skatepark jest, obok skateparków na osiedlu Widok i Kurdwanów, kolejnym obiektem otwartym, z którego można korzystać tylko w czasie sprzyjającej aury. Po zamknięciu Skate Pool w Hotelu Forum, w czasie zimy krakowscy skaterzy mogą schronić się ewentualnie w podziemnych parkingach, co nie jest bezpieczne ani wygodne, zarówno dla nich, jak i dla kierowców. Ponadto, budowa tego typu obiektów przebiega bez jakiejkolwiek konsultacji ze sportowcami, osobami, które korzystają z tych miejsc - powoduje to takie niedociągnięcia, jak zły rodzaj nawierzchni i słabej jakości przeszkody, na których dosłownie nie da się jeździć.
ZIKiT nie ukrywa, że przetargi na budowę takich obiektów wygrywa firma, która przedstawia najkorzystniejszą ofertę i nie musi mieć żadnego doświadczenia w budowaniu skateparków.
Za inicjatywą budowy krytego skateparku w Krakowie stoją właściciele RADICAL Sports Management - Karol Kirycki oraz Maciek Kucbora, związani z warszawskim BURN Dirtparkiem. RADICAL.sm zajmuje się zarządzaniem oraz promocją wydarzeń, obiektów oraz zawodników, związanych ze sportami ekstremalnymi.
Jak twierdzą, sporty ekstremalne - jazda na desce, rolkach, rowerach bmx i mtb - to dyscypliny rozwijające się bardzo dynamicznie, zdobywające coraz większą popularność na całym świecie, również w naszym mieście. Stworzenie krytego skateparku w Krakowie jest świetną inwestycją - osoby uprawiające sporty ekstremalne nie niszczyłyby krakowskich murków i chodników, nie powodowały też zagrożenia dla reszty mieszkańców. Ponadto, taki obiekt byłby świetną wizytówką miasta - odwiedzaliby nas skaterzy, miłośnicy rolek i rowerów z całego świata, a imprezy odbywające się na tego typu obiektach przyciągnęłyby tysiące widzów oraz przedstawicieli mediów, fotografów.
Pomysł spotkał się z życzliwym przyjęciem wielu mieszkańców Krakowa. Mimo, że konkretne plany są jeszcze w powijakach, inicjatywa nabiera rozpędu, dlatego władze miasta nie powinny jej ignorować.
- Jeszcze nie wiemy, gdzie miałby dokładnie powstać tego typu park. Na razie nie powstał jeszcze żaden konkretny projekt - mówi Karol Kirycki. - Trwają konsultacje z miłośnikami sportów ekstremalnych oraz firmami, które są zainteresowane wsparciem takiej inwestycji.
Oprócz strony na Facebooku, wystosowano także oficjalną petycję do Urzędu Miasta oraz Prezydenta Jacka Majchrowskiego, którą podpisało już 1,638 osób.
Niestety, spory pomiędzy członkami samej społeczności skatów, mogą pokrzyżować przedsiębiorcze plany chłopców z RADICAL.sm. Na stronie wciąż rodzą się kolejne kłótnie o to, dla kogo dokładnie miałby być przeznaczony nowy, kryty park. Deskorolkarze mówią, że rowery przeszkadzają im w treningach, jeżdżący na rowerach twierdzą, że jest odwrotnie.
- Takie spory zawsze były i pewnie zawsze będą, środowisko jest niestety wewnętrznie podzielone. My staramy się ich pogodzić w słusznej sprawie - dążeniu do wybudowania nowoczesnego, komfortowego obiektu. Do tej pory zawsze się udawało - podkreśla Kirycki.
AKA
Komentarze |






