Ile Kraków zarobił na filmie „Kler”? Kwota wciąż rośnie

plakat filmu Kler

Jak na razie Kraków zarobił na filmie „Kler” ponad 1 mln zł. Miasto na wsparcie obrazu Wojciecha Smarzowskiego przekazało 450 tys. zł i jako koproducent ma prawa do przychodów z filmu.

– Dotychczasowe wpływy z eksploatacji filmu dla nas jako koproducenta to 1 396 881 zł netto. Można więc uznać, że wkład koproducencki zwrócił  się ponad trzykrotnie. Środki są sukcesywnie przelewane – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Izabela Helbin, dyrektor Krakowskiego Biura Festiwalowego. – Warto jednak pokreślić, że film cały czas jest w obrocie, dlatego też wspomniana kwota nie jest finalna.

Jest sukces

„Kler” był najchętniej oglądanym filmem 2018 roku w Polsce. Jak podaje Stowarzyszenie Filmowców Polskich, do kin przyciągnął aż 5 183 080 widzów. Produkcję Wojciecha Smarzowskiego wsparło Krakowskie Biuro Festiwalowe oraz Kraków Film Comission w ramach Regionalnego Funduszu Filmowego, finansowanego ze środków miasta i województwa.

– Łączna kwota wsparcia to 450 000 zł netto. W sumie zrealizowano 60 dni zdjęciowych, z czego 22 w Małopolsce (36,7%), 5 w Krakowie (8,33%) – informuje Michał Zalewski, rzecznik prasowy Krakowskiego Biura Festiwalowego.

Filmowy Kraków

Zgodnie z regulaminem Regionalnego FunduszuFilmowego autorzy scenariusza i producenci wyróżnionego w konkursie obrazu są zapraszani do negocjowania umowy koproducenckiej. Ale jest warunek: nagrodzone filmy muszą promować nie tylko Kraków jako miasto, ale również mieć wpływ na rozwój branży audiowizualnej w mieście i Małopolsce.

– Przykładem koprodukcji, która zwróciła się, był jeden z poprzednich filmów Wojciecha Smarzowskiego „Pod Mocnym Aniołem” – mówi Zalewski.

Widzowie „Kleru” z pewnością zwrócili uwagę, że duża część akcji filmu rozgrywa się w Krakowie. Rynek Główny, apartament z widokiem na Wisłę, kawiarnia Hard Rock Cafe, restauracja U Wierzynka czy czytelnia Biblioteki Jagiellońskiej to niektóre ze znanych miejsc przedstawionych w filmie.

 

comments powered by Disqus