Aktualności
Konferencję przed jutrzejszym spotkaniem z Polonią Warszawa trener Kazimierz Moskal rozpoczął mówiąc o kwestii najistotniejszej, mianowicie o zdrowiu piłkarzy Wisły Kraków: Jeśli chodzi o kontuzje to sytuacja nie uległa zmianie. Nadal nie trenuje z nami Michał Czekaj, Osman Chavez, Kew Jaliens i Radek Sobolewski. Mam do dyspozycji 17 zawodników z pola i 3 bramkarzy.
Trener nie chciał zdradzać zarówno tego kto wybiegnie na murawę w pierwszej jedenastce jak i tego, na którego napastnika postawi w jutrzejszym spotkaniu. Podkreślił, że zawodników czeka jeszcze trening i dopiero wtedy podejmie ostateczne decyzje. Kazimierz Moskał podkreślił również, że wszyscy piłkarze, którzy są gotowi do gry, ciężko pracują na treningach i każdy z nich może wystąpić przeciwko Polonii.
Trener Wisły wypowiedział się oczywiście na temat jutrzejszego przeciwnika jego drużyny - Polonii Warszawa: Wszyscy wiemy, że Polonia to silny zespół mający w swoim składzie kilku doświadczonych zawodników, który może walczyć z każdą drużyną Ekstraklasy. Trzeba pamiętać, że Polonia wygrała ostatni mecz na wyjeździe bardzo wysoko i niezależnie od tego czy to ona zagrała tak dobrze, czy Lechia tak słabo, taki wynik buduje morale zespołu. Zdaję sobie sprawę, że będzie to bardzo trudny pojedynek. Widać również, że Cani jest w tym momencie w bardzo dobrej dyspozycji i wykorzystuje praktycznie wszystkie sytuacje w polu karnym. Jest bardzo groźnym zawodnikiem i będziemy musieli na niego uważać. Zdajemy sobie sprawę jak istotne jest zdobycie 3 punktów w tym spotkaniu zarówno dla nas, jak i dla Polonii. Jednak to my gramy u siebie i będziemy chcieli przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę.
Kazimierz Moskal na koniec konferencji dodał z przymrużeniem oka, że miał nadzieję, iż Marcin Baszczyński "wykartkuje się" na ten mecz. My natomiast mamy nadzieję, że Wisła zakończy jutrzejsze spotkanie przed swoją publicznością zwycięsko i pewnie zdobędzie 3 punkty.
Trener nie chciał zdradzać zarówno tego kto wybiegnie na murawę w pierwszej jedenastce jak i tego, na którego napastnika postawi w jutrzejszym spotkaniu. Podkreślił, że zawodników czeka jeszcze trening i dopiero wtedy podejmie ostateczne decyzje. Kazimierz Moskał podkreślił również, że wszyscy piłkarze, którzy są gotowi do gry, ciężko pracują na treningach i każdy z nich może wystąpić przeciwko Polonii.
Trener Wisły wypowiedział się oczywiście na temat jutrzejszego przeciwnika jego drużyny - Polonii Warszawa: Wszyscy wiemy, że Polonia to silny zespół mający w swoim składzie kilku doświadczonych zawodników, który może walczyć z każdą drużyną Ekstraklasy. Trzeba pamiętać, że Polonia wygrała ostatni mecz na wyjeździe bardzo wysoko i niezależnie od tego czy to ona zagrała tak dobrze, czy Lechia tak słabo, taki wynik buduje morale zespołu. Zdaję sobie sprawę, że będzie to bardzo trudny pojedynek. Widać również, że Cani jest w tym momencie w bardzo dobrej dyspozycji i wykorzystuje praktycznie wszystkie sytuacje w polu karnym. Jest bardzo groźnym zawodnikiem i będziemy musieli na niego uważać. Zdajemy sobie sprawę jak istotne jest zdobycie 3 punktów w tym spotkaniu zarówno dla nas, jak i dla Polonii. Jednak to my gramy u siebie i będziemy chcieli przechylić szalę zwycięstwa na naszą stronę.
Kazimierz Moskal na koniec konferencji dodał z przymrużeniem oka, że miał nadzieję, iż Marcin Baszczyński "wykartkuje się" na ten mecz. My natomiast mamy nadzieję, że Wisła zakończy jutrzejsze spotkanie przed swoją publicznością zwycięsko i pewnie zdobędzie 3 punkty.
Źródło: własne
Dodał: AG
Komentarze |






