Aktualności
Hokeiści Cracovii przegrali drugi mecz z rzędu w ramach rozgrywek Ekstraligi. Po czwartkowej porażce w Sanoku, tym razem Pasy nie zdołały zwyciężyć z drużyną MMKS Podhale Nowy Targ przegrywając na własnej tafli 4:5.
Cracovia po przegranej w Sanoku za wszelką cenę chciała zrehabilitować się swoim kibicom i zdobyć w tym meczu komplet punktów, dlatego od samego początku ruszyła do ataków z wielkim impetem. Zawodnicy z Nowego Targu nie przestraszyli się jednak Mistrzów Polski i co jakiś czas próbowali organizować szybkie kontrataki. Przyniosło to oczekiwany rezultat w 9 minucie, kiedy to Piotr Kmiecik uruchomił tablice wyników i wyprowadził drużynę Podhala na prowadzenie. Na odpowiedź Cracovii nie trzeba było długo czekać, gdyż podrażniona utratą gola drużyna Pasów rzuciła się do frontalnych ataków i 6 minut przed końcem pierwszej tercji znalazła drogę do bramki Rajskiego.
Początek drugiej tercji to dobra gra Cracovii, która skutkuje strzeleniem dwóch goli w 23 i 29 minucie meczu kolejno przez Immonena i Leniusa. Kiedy wydawało się, że Pasy zmierzają po kolejne ligowe zwycięstwo, szybko dwoma trafieniami odpowiedzieli goście i doprowadzili do wyrównania.
Trzecią odsłonę spotkania lepiej rozpoczęli przyjezdni, gdyż w 44 minucie po bramce Czuya wyszli na prowadzenie. Cracovia kilka sekund później mogła doprowadzić do remisu - co prawda krążek wylądował w bramce drużyny Podhala, ale sędzia w tej sytuacji odgwizdał spalonego w polu bramkowym. W ostatnich minutach meczu Mistrzowie Polski za wszelką cenę próbowali doprowadzić do remisu. Za zbyt otwartą grę zostali jednak skarceni przez zawodników z Nowego Targu, którzy strzelili swoją 5 bramkę w tym meczu. Cracovię stać było jeszcze na tylko jedną bramkę . Na cztery minuty przed końcem wynik meczu na 5:4 dla Podhala ustalił Laszkiewicz.
- Uważam, że prowadząc 3:1 nie powinniśmy tego meczu przegrać- mówił na pomeczowej konferencji prasowej Rudolf Roháček. -Na pewno mogliśmy ten mecz wygrać. Ostatnie 5 minut graliśmy najlepiej, ale trzeba grać całe 60 minut- dodał na koniec.
Comarch Cracovia - MMKS Podhale Nowy Targ 4:5 (1:1, 2:2, 1:2)
Składy:
Cracovia: Radziszewski (Raszka) - Wajda, Besch, Laszkiewicz, Słaboń, Sarnik - Prokop, Immonen, Piotrowski , Dvorak, Lenius - Kulik, Dulęba, Rutowski, Biela, Kosidło - Wilczek, Witowski, Postek, Horowski, Cieślicki.
Podhale: Rajski (Niesłuchowski) - Kapica, Sulka, Czuy, Ziętara , Różański - Bryniczka, Mrugała, Kmiecik, Neupauer, Olchawski - Gacek, Szumal, Landowski, Bomba, Wielkiewicz - Puławski.
Bramki:
Cracovia- Sarnik (14), Immonen(24), Lenius(30), Laszkiewicz(56)
Podhale- Kmiecik (9), Czuy (32’, 44’, 54’)
DJ
KomentarzeBrak komentarzy.Formularz |


