Komendant miejski: Jest dobrze, ale mogło być lepiej

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Szef krakowskiej policji pozytywnie ocenił miniony rok pod względem liczby przestępstw i wykrywalności. Komendant Rafał Leśniak uważa, że patrząc na statystyki z pięciu ostatnich lat, poziom bezpieczeństwa krakowian wzrasta.

W ostatnich pięciu latach liczba przestępstw stwierdzonych spadła blisko 33% (z blisko 26,9 tys. do nieco ponad 18 tysięcy). Równocześnie wzrósł odsetek dotyczący wykrywalności – do 58%.

Liczba takich przestępstw jak: kradzież rzeczy cudzej, samochodu, kradzież z włamaniem, uszkodzenie mienia, przestępstwa rozbójnicze, bójka i pobicie oraz uszczerbek na zdrowiu wyniosła 6817 i była o 720 mniejsza niż rok wcześniej.

Komendant Leśniak dodaje, że zmienia się także struktura przestępstw. Złodziejom nie opłaca się już kraść i włamywać, ponieważ w domach nie trzymamy już większych sum pieniędzy, a dodatkowo jest problem ze sprzedażą zrabowanych przedmiotów.

– Problemem są jednak oszustwa internetowe. Często jest tak, że przestępca naciągnie daną osobę na małą kwotę. Tego się nie zgłasza. Ale jeśli takich oszukanych jest tysiąc albo kilkanaście tysięcy, to już robią się poważne pieniądze – mówi Leśniak.

Funkcjonariusze cały czas ostrzegają też ludzi starszych, aby ci nie dali się nabierać na „wnuczków” i „policjantów”. Tutaj jednak mamy pozytywne wiadomości, ponieważ, jak szacuje komendant, na 10 oszustw tego typu ofiary w dwóch, trzech przypadkach dają się wykiwać przestępcom.

Ruch drogowy i narkotyki

Sporym problemem wciąż są narkotyki, zwłaszcza wśród osób do 30. roku życia. Nie dość, że je produkują, uprawiają i handlują nimi, to jeszcze wsiadają do samochodu pod wpływem. – Liczba badań alkomatem wzrasta, ale poziom pijanych kierowców nie. Natomiast coraz więcej ludzi jeździ pod wpływem narkotyków – stwierdza Leśniak.

Z ruchem drogowym nieodzownie wiążą się wypadki. W 2018 roku na krakowskich drogach doszło do ponad 950 wypadków drogowych i ponad 9300 kolizji. Zginęły w nich 23 osoby, a ponad 1000 zostało rannych. To najwyższa liczba ofiar od ponad pięciu lat. Niepokoi również to, że 17 osób to byli piesi. Rafał Leśniak tłumaczy jednak, że nie zawsze winni byli kierowcy. Komendant zwraca uwagę na nieodpowiednie zachowania wśród pieszych: wtargnięcia na pasy czy roztargnienie spowodowane używaniem telefonów.

W 2018 r. krakowscy policjanci interweniowali średnio ponad 200 razy dziennie, co daje ponad 77 tysięcy interwencji łącznie. Na przyjazd policji na miejsce zdarzenia trzeba było czekać około 11 minut.

comments powered by Disqus