Kraków Airport zakupił samochody dla marszałków

fot. Kraków Airport

Kraków Airport wspiera nowoczesne i ekologiczne rozwiązania. W sierpniu zakupiono sześć hybrydowych pojazdów dla koordynatorów ruchu lotniczego naziemnego. Nowe samochody są zdecydowanie oszczędniejsze, mniej emisyjne i cichsze od poprzednich.

Zakup nowych aut wpisuje się w realizację strategii społecznej odpowiedzialności Kraków Airport na lata 2016-2018, która w obszarze ochrony środowiska zakłada między innymi stosowanie rozwiązań energooszczędnych na etapie nowych inwestycji.

– Nowe samochody są lepiej widoczne, cichsze i ekonomiczniejsze od poprzednich. Dzięki nim koordynatorzy ruchu lotniczego naziemnego będą mieli również bardziej komfortowe warunki pracy. Statystycznie spędzają oni  w samochodzie od 80 do 90% czasu podczas 12 godzinnej zmiany.  – powiedział Radosław Włoszek, prezes Zarządu Kraków Airport.

– Samochody koordynatorów ruchu lotniczego naziemnego pracują od 18 do 20 godzin na dobę, często na jałowym biegu. Silniki, zgodnie z przepisami, muszą być cały czas uruchomione. Przy wyborze konkretnego modelu samochodu zwracaliśmy uwagę na zużycie paliwa i emitowany hałas. Ważny był również brak elementów, które ze względu na specyfikę pracy naszych samochodów ulegają częstym awariom w pojazdach o tradycyjnym napędzie. – powiedział Michał Farnaus, kierownik działu koordynatorów ruchu lotniczego naziemnego.

W sierpniu  Kraków Airport zakupił sześć samochodów hybrydowych Toyota Yaris. Napęd hybrydowy dostarcza łącznej mocy 100KM, a zużycie paliwa wynosi 3,1 l/100 km. W zakupionych samochodach nie ma części narażonych na zużycie (alternator, rozrusznik i paski klinowe). Ponadto hybryda ma możliwość bezszelestnego poruszania się wyłącznie na silniku elektrycznym i nie emituje szkodliwych cząsteczek do powietrza.

Samochód „Follow me”

Samochody, którymi poruszają się koordynatorzy ruchu lotniczego naziemnego tzw. „follow me” odróżnia od samochodów spotykanych na co dzień na drogach publicznych m.in.:

kolor – charakterystyczny jaskrawo żółty z czarną szachownicą – dzięki temu pojazd jest widoczny dla załóg statków powietrznych w różnych warunkach atmosferycznych;

radiostacja – umożliwia komunikację z innymi służbami pracującymi na lotnisku, ale ciekawostką jest, że marszałek nie ma bezpośredniego kontaktu z pilotem statku powietrznego;

skaner częstotliwości lotniczych – umożliwia nasłuch korespondencji pomiędzy załogami statków powietrznych a kontrolerami ruchu lotniczego Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej;

światła błyskowe – popularne zwane „kogutami” przekazują informację dla załóg statków powietrznych. W nowych samochodach można ją modyfikować w zależności od potrzeby wyświetlany jest sygnał: FOLLOW ME (podążaj za mną), SLOW DOWN (zwolnij), RIGHT (prawo), LEFT (lewo), STOP (zatrzymaj się);

tablet z oprogramowaniem umożliwiającym monitorowanie ruchu na lotnisku począwszy od najistotniejszej dla koordynatorów informacji takich jak: numer stanowiska postojowego przypisanego konkretnemu statkowi powietrznemu, typ samolotu, aktualizowane są na bieżąco czasy przylotów  i odlotów, informacja o ewentualnych opóźnieniach.

Pomocny marszałek

Koordynator ruchu lotniczego naziemnego zwany „marszałkiem” od ang. słowa „marshaller” to pracownik, który po wylądowaniu samolotu na lotnisku przejmuje bezpośrednio od wieży odpowiedzialność za samolot i pasażerów. Tzw. „punkty przekazania odpowiedzialności” oznaczone są przerywanymi liniami na drogach kołowania.

Następnie pilot podążając za samochodem marszałka (tzw. follow me) kołuje na odpowiednie stanowisko na płycie postojowej samolotów. Tam marszałek za pomocą latarek, wykorzystując międzynarodowy system znaków, ustawia statek powietrzny. Dzięki temu możliwe jest sprawne i bezpieczne manewrowanie pojazdów firm zajmujących się m.in. obsługą pasażerów i ich bagażu, tankowaniem, dostawą cateringu, a w zimie odladzaniem.

Koordynator ruchu lotniczego naziemnego wskazuje pilotom bezpieczne warunki kołowania, ubezpiecza statki powietrzne w czasie kołowania w pobliżu przeszkód, monitoruje dostępność stanowisk postojowych. Pilot najczęściej nie widzi końcówek skrzydeł samolotów podczas kołowania, dlatego można powiedzieć, że marszałek jest „oczami pilota” na płycie postojowej samolotów.

comments powered by Disqus

Najnowsze wiadomości

Wczytaj więcej



Życie miasta

Komunikacja

Biznes

Sport

Kultura

Na sygnale