Aktualności
Szef małopolskiej policji podkreślał trudność sprawy ze względu na to, że mężczyzna nie zostawiał śladów. Wśród sąsiadów podejrzany miał dobrą opinię i nic nie wskazywało na to, że mógł stać za wybuchami.
Na miejscu gdzie mężczyzna został zatrzymany znaleziono kolejny ładunek, który mógłby służyć do popełnienia przestępstwa.
„Dowody, które na razie zgromadziliśmy, w pełni potwierdzają, że to ten człowiek” stwierdza Rokita.
Komentarze |






