Aktualności

Krakowskie kluby w niższych ligach: Garbarnia pokonana w Łowiczu

Krakowskie kluby w niższych ligach: Garbarnia pokonana w Łowiczu

Autor: Michał Rodak

10-10-2011 15:38:56


Zaloguj się



Nie ma ostatnio Garbarnia szczęścia do arbitrów. Przed tygodniem „Brązowi” mieli duże pretensje do sędziego Grenia, który skutecznie utrudniał im drogę do pokonania Puszczy Niepołomice. Tym razem cuda wyczyniał sędzia Kruczyński. Arbiter z Żywca odgwizdał przeciwko krakowianom dwie bardzo kontrowersyjne jedenastki, czym wydatnie przyczynił się do zwycięstwa Pelikana Łowicz. Po dwóch kolejnych remisach przełamał się wreszcie Borek. Zwycięstwo nad Lotnikiem Kryspinów dał mu piękny wolej Kozickiego, tuż przed końcowym gwizdkiem.



II liga, grupa: wschodnia

Pelikan Łowicz - Garbarnia Kraków 4-2 (2-1)
1-0 Solecki 15 (karny), 19, 90+2, Brodecki 90 (karny) – Kozieł 35, 47

Sędziował Daniel Kruczyński (Żywiec)
Żółte kartki: Brodecki, Przybyszewski, Pytkowski, Łochowski, Gamla, Łakomy, Solecki - Haxhijaj, Marcin Siedlarz, Chodźko, Schacherer
Czerwone kartki: Przybyszewski (76, druga żółta) - Haxhijaj (62, druga żółta)

Pelikan: Pytkowski - Brodecki, Łakomy, Domińczak, Łochowski, Przybyszewski, Gamla (78 Okoński), Kowalczyk, Adamczyk, Kosiorek (54 Pomianowski), Solecki

Garbarnia: Żylski - Mateusz Siedlarz, Haxhijaj, Cygal (46 Rado), Schacherer, Stokłosa, Sepioł (90+2 Kalemba), Marcin Siedlarz, Chodźko, Fedoruk (46 Praciak), Kozieł (90+2 Leszczak)

Mimo niezłej gry i raczej wyrównanego przebiegu spotkania, Garbarnia schodziła z boiska w Łowiczu pokonana. Katem „Brązowych” okazał się tym razem Mariusz Solecki, choć znów swoją cegiełkę do wyniku dołożył arbiter. Napastnik Pelikana strzelanie rozpoczął w 15. minucie, pokonując Żylskiego po kontrowersyjnym karnym, odgwizdanym za rzekome zagranie ręką Haxhijaja. Po chwili podwyższył na 2:0 i zapowiadało się na łatwe zwycięstwo gospodarzy. Wynik odmienił jednak Kozieł. Najpierw skutecznie dobił najpierw strzał Siedlarza, a później Praciaka i w ten sposób doprowadził do wyrównania. Końcowy rezultat znów stał się sprawą otwartą tymbardziej, że Garbarnia stwarzała kolejne sytuacje. I to nawet pomimo utraty Haxhijaja, który za zagranie ręką poza polem karnym został ukarany drugą żółtą kartką. Z resztą po kilkunastu minutach siły się wyrównały, gdyż w podobny sposób arbiter „nagrodził” rozgrywającego Pelikana, Przybyszewskiego. Niestety w 90. minucie sędzia Kruczyński podarował gospodarzom kolejny rzut karny, tym razem dopatrując się przewinienia Chodźki. Prezentu nie zmarnował Brodecki, a bezradnych wobec takiego obrotu spraw krakowian dobił dwie minuty później Solecki, kompletując tym samym hattricka.

* * *


IV liga, grupa: małopolska (zachód)

Borek Kraków – Lotnik Kryspinów 2-1 (1-0)
Nowak 5, Kozicki 90+2 – Borowski 83

Sędziował Michał Górka (Tarnów)
Żółta kartka – Józkowicz
Widzów 120
Borek: Matysiak – Zawora, Tyrpuła, Szopa, Popowicz – Józkowicz, Kupiec (90 Boczarski), Leśniewicz (84 Dąbrowski), Nowak (75 T. Grzesiak) – Bagnicki – Dutka (69 Kozicki)

Lotnik: Sajdak – Cebula, Górka, Jurek, Sendor – Giermek (69 Guzik), Kosowicz, Pamuła (64 Lisowski), Borowski, Kapusta (30 Bajorek) – Wolko

Piłkarze Borku dobrze rozpoczęli spotkanie szybko obejmując prowadzenie za sprawą Nowaka. W kolejnych minutach przed szansą stawali znów Nowak oraz Dutka, ale obaj zmarnowali dobre okazje. Później mecz się wyrównał, a oba zespoły miały spore problemy ze stworzeniem jakiegokolwiek zagrożenia pod bramką przeciwników. Taki obraz gry utrzymywał się aż do 83. minuty, kiedy to Borowski wyrównał stan gry dobijając mocny strzał Lisowskiego. Gdy wydawało się, że trzeci kolejny mecz Borku zakończy się remisem, wspaniałym uderzeniem z powietrza popisał się Kozicki, zapewniając swojej drużynie komplet punktów.

Zobacz bramki z meczu Borek Kraków – Lotnik Kryspinów:



* * *


Orzeł Piaski Wielkie - Spójnia Osiek-Zimnodół 0-1 (0-1)
0-1 Tukaj 8

Sędziowali: Bartłomiej Noga - Witold Romanowski, Łukasz Borgosz (Wadowice)
Żółte kartki: Szuflita, J. Guzik
Widzów 80

Orzeł: Szymacha - S. Guzik, Ciepły, Załęga, Wolak (64 Mitka) - Targosz, Szuflita (77 Kwaśniak), Petho, Adamczyk - Grzybczyk (46 Łazarczyk), J. Guzik

Spójnia: Ciszewski - D. Glanowski, Kordaszewski, Michał Mróz, K. Glanowski - Bereta, Kasprzyk (87 Niemczyk), Ziarno, Porębski - Tukaj, Marcin Mróz (85 Szewczyk)

Spotkanie rozstrzygnęło się już w 8. minucie kiedy błąd Guzika wykorzystał Tukaj i z bliska wpakował piłkę do siatki. Goście złapali wiatr w żagle i raz za razem stwarzali zagrożenie pod bramką bezradnego Orła. Wydawało się, że kolejne gole są kwestią czasu, ale zawodnikom Spójni brakowało precyzji i seryjnie marnowali kolejne okazje. Ich nieporadność mogła zostać skarcona w końcówce spotkania. W doliczonym czasie gry gospodarze słusznie domagali się odgwizdania jedenastki za zagranie ręką Glanowskiego, jednak gwizdek sędziego milczał. Po chwili piękną przewrotką popisał się Jarosław Guzik, a jeszcze piękniejszą paradą jego strzał obronił Ciszewski i trzy punkty pojechały do Osieku.

* * *


źródło: sportowetempo.pl
dodał: MS

Komentarze



PSUEK
piecart
FotoBzik
Lapiech