Aktualności

Krakowskie kluby w niższych ligach: komplet zwycięstw w IV lidze

Krakowskie kluby w niższych ligach: komplet zwycięstw w IV lidze

Autor: Michał Rodak

09-08-2011 15:35:33


Zaloguj się



Po rozegranej w środę szóstej kolejce IV ligi wszystkie krakowskie kluby mogą dopisać sobie po trzy punkty. Cieszy zwłaszcza przełamanie Orła Piaski Wielkie, dla którego było to pierwsze zwycięstwo w sezonie. Tempa nie zwalniają Hutnik i Borek. Kolejnymi wygranymi zgłaszają akces do walki o awans do wyższej klasy rozgrywkowej.


IV liga, grupa: małopolska (zachód)

Nowy Hutnik Nowa Huta – Sokół Przytkowice 3-1 (1-1)
1-0 Nawrot 21, 90+4, Guja 81 - D. Rzeszutko 44

Sędziował: Łukasz Królczyk
Żółte kartki: Jurkowski, Lipowiecki – M. Rzeszótko, G. Stokłosa
Widzów 600

HUTNIK: Stępniowski – Urbaniec, Bienias (71 Kozak), Jurkowski, Guja – Gamrot (79 Dudziński), Nawrot, Lipowiecki – Cichy, Białkowski, Zdziński (71 Stanek)

SOKÓŁ: K. Żak – Skowronek, G. Stokłosa, M. Żak (84 Pacułt), Jurzak – M. Rzeszótko, W. Stokłosa (88 Monica), Paśnik, Smajek (63 Zając) – Lelek, D. Rzeszutko (68 Czara)

Nie było to dobre spotkanie w wykonaniu Hutnika, ale mówi się, że klasowy zespół potrafi wygrywać nawet gdy nie ma najlepszego dnia. Krakowianie co prawda lepiej weszli w mecz i stworzyli kilka dogodnych okazji, a dzięki bramce Nawrota dość szybko objęli prowadzenie. Jednak od tego momentu oddali inicjatywę gościom. Zawodnicy Sokoła zachęceni bierną postawą Hutnika zwietrzyli szansę na odwrócenie losów meczu i tuż przed przerwą doprowadzili do wyrównania. Po zmianie stron zadowoleni z wyniku ustawili zasieki przed własną szesnastką i mądrze wybijali gospodarzy z uderzenia. Obrona gości „padła” dopiero w końcówce. Najpierw gola strzałem głową zdobył Guja, a w ostatnich sekundach wynik z rzutu karnego ustalił Nawrot.

* * *


Borek Kraków – Zieleńczanka Zielonki 3-1 (1-0)
Bagnicki 37, 56, Zgoda 54 (samob.) - Dudek 82

Sędziował: Tomasz Żelazny
Żółte kartki: Kupiec, Anton, Józkowicz
Czerwona kartka – Kupiec (75, za drugą żółtą)
Widzów 120

BOREK: Krupa – Zawora, Szopa, Kupiec, Anton (46 Popowicz) – Dąbrowski (46 Blecharski), Kozicki, Józkowicz, T.Grzesiak – Bagnicki (69 Wanatowicz), Dutka (57 Piskorz)

ZIELEŃCZANKA: Michalec – Baran, Kukla, Kuciel, Dragosz (55 Duda)– Bulak (55 Szumiec), Dudek, Krzysztonek (46 Słota), Zgoda, Katarzyński - Pogan

Borek nie zwalnia tempa. W pierwszych pięciu spotkaniach punkty zgubił tylko raz i pozostaje w gronie trzech niepokonanych jak dotąd czwartoligowych ekip (wraz z Orłem Balin i Preciszovią). Od pierwszych minut trwał szturm bramki Zieleńczanki, a umiejętności bramkarza gości sprawdzali na zmianę Bagnicki i Dutka. Jeszcze przed przerwą ten pierwszy wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Drugą połową, z uwagi na ulewny deszcz, rządził przypadek. Dał się we znaki zwłaszcza obrońcy Zieleńczanki Baranowi, który wybijał piłkę tak niefortunnie, że odbita od pleców jego kolegi z zespołu, wpadła do siatki. Po chwili swojego drugiego gola zdobył Bagnicki i było po meczu. Goście zaatakowali dopiero po czerwonej kartce Kupca, ale sił starczyło im zaledwie na honorowe trafienie.

* * *


Garbarz Zembrzyce - Orzeł Piaski Wielkie 0-1 (0-1)
Mitka 19

Sędziował: Mateusz Czerwień
Żółte kartki: Jurasz, Kasiński - Załęga, Adamczyk, Targosz

GARBARZ: Obłaza - Skrzypek, Nosal, Jurasz, Ł. Puda - Nawrocki (46 Talaga), Kasiński, Pieczara, Wyrobek - Kotlarczyk, Boczkaja

ORZEŁ: Szymacha – S. Guzik, Ciepły, Załęga, Targosz – Petho, Mróz, Adamczyk (90 P. Bieńkowski), J. Guzik (87 Szuflita) – Wajda – Mitka (80 Łabuś)

Pomimo, że wedle słów trenera Marka Holochera zawodnicy Orła rozegrali najsłabszy mecz w sezonie, to jednak po raz pierwszy schodzili z boiska w roli zwycięzców. Komplet punktów, golem po indywidualnej akcji, zapewnił im Mitka. Lepsze wrażenie sprawiał Garbarz, ale goście, przyczajeni na własnej połowie, bronili się na tyle mądrze i szczęśliwie, że dowieźli skromne zwycięstwo do ostatniego gwizdka.

* * *


źródło: sportowetempo.pl
dodał: MS

Komentarze



PSUEK
piecart
FotoBzik
Lapiech