Aktualności

Mariusz Waszkiewicz komentuje oświadczenie właściciela szkieletora

Mariusz Waszkiewicz komentuje oświadczenie właściciela szkieletora

Autor: Michał Rodak

23-12-2011 10:57:21


Zaloguj się



W dniu wczorajszym poznaliśmy oficjalne stanowisko właściciela szkieletora wobec decyzji sądu uchylającej decyzję o warunkach zabudowy. Inwestor zapowiedział m.in. skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Specjalnie dla lovekrakow.pl oświadczenie to komentuje Mariusz Waszkiewicz, prezes Towarzystwa na Rzech Ochrony Przyrody.

- Wygląda na to że każda ze stron usłyszała od sądu coś innego podczas rozprawy. Inwestor słyszał o uchybieniach proceduralnych, a ja słyszałem o naruszeniu ustawy o  planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, wadliwej analizie urbanistyczno-architektonicznej, braku dokładnego i prezyzyjnego postępowania wyjaśniającego, nieprecyzyjnym wniosku a więc i nieprecyzyjnej decyzji, błędnie wyznaczonej linii  zabudowy i do tego jeszcze błędach proceduralnych. Kto z nas lepiej usłyszał, będzie można ocenić jak będziemy mieli pisemne uzasadnienie wyroku - komentuje Mariusz Waszkiewicz.
 
- Jakość urbanistyki i estetyki jest sprawą dyskusyjną, ale ja i wielu krakowian (w tym architektów krajobrazu, historyków sztuki wyrażających dla nas poparcie) nie mamy  wątpliwości co do tego, że obiekt tej wysokosci uderza w przestrzeń publiczną Krakowa i jego przebudowa może jedynie zmniejszyć zeszpecenie panoramy miasta, ale na pewno nie "przynieść naszemu miastu wyjątkowego rozwiązania przestrzennego i ponadczasową architekturę, na którą od dawna zasługiwało to miejsce, ta lokalizacja".
Dlatego też nie zgadzamy się na zwiększanie wysokości tego obiektu, ale nie protestujemy przeciwko jego realizacji w obecnej wysokości.
Nieprawdziwe są stwierdzenia inwestora, że nie jest w stanie dokończyć budowy i próbuje nas o to obwiniać. Inwestor dysponuje prawomocną i nie zaskarżoną przez nas do sądu decyzją o ustaleniu warunków zabudowy dla obiektu o obecnej wysokości. Nic nie stoi więc na przeszkodzie aby inwestycję dokończył -
uważa Mariusz Waszkiewicz.

- W całej tej sprawie najbardziej oburzająca jest okazywana nie tylko przez inwestora, ale również przez urzędników miejskich pogarda dla prawa oraz krytyka tych, którzy  domagają się jego przestrzegania, w tym nazywanie obrońców prawa terrorystami i  anarchistami oraz przeciwnikami rozwoju. Państwo cywilizowane oznacza państwo kierujące się prawem, a społeczeństwo cywilizowane to takie które prawo szanuje. Anarchistami i przeciwnikami rozwoju są ci, którzy uważają, że prawo ich nie obowiązuje. To ci, którzy nie chcą przestrzegać prawa powinni wyjechać "do buszu", bo tam będą mogli uprawiać swoją działalność nieskrępowaną żadnymi przepisami i  zasadami, a jedynie zasobnością portfela i układami - kończy ekolog.

Komentarze



PSUEK
piecart
FotoBzik
Lapiech