Aktualności
Obydwa zespoły miały małe problemy kadrowe. W drużynie Mistrzyń Polski z powodu kontuzji nie mogła zagrać Ewelina Kobryn, Spartak natomiast nie mógł skorzystać z umiejętności Seimone Augustus oraz Galiny Kiselevej.
Wiślaczki w pierwszej kwarcie po kilku udanych akcjach wyszły na prowadzenie. Spartak nie mógł sobie poradzić w obronie i w efekcie koszykarki z Krakowa prowadziły 4 punktami. Końcówka tej kwarty była w wykonaniu Wisły zabójcza. Dziewczyny grały koncertowo i zwiększyły swoje prowadzenie do 7 punktów (19:12). Mistrzynie Polski trochę przespały początek drugiej kwarty. Pozwoliły rywalkom na zdobycie kilku punktów pod rząd i zmniejszenie przewagi do zaledwie 2 oczek. Na szczęście nasze zawodniczki złapały odpowiedni rytm, narzuciły swój styl gry i były nie do zatrzymania. W efekcie do szatni schodziły z przewagą 14 punktów.
Po przerwie Wisła nie spuszczała z tonu i jeszcze powiększyła swoje prowadzenie. W pewnym momencie tablica wyników pokazywała rezultat 51:33. Zawodniczki Spartaka już do końca spotkania nie były w stanie zagrozić Krakowiankom. Wisła kontrolowała przebieg meczu i nie doprowadziła do nerwowej końcówki. Całe spotkanie skończyło się wynikiem 74:62. Jest to fantastyczny sukces Wisły odniesiony na bardzo trudnym terenie.
W niedzielę Krakowianki czeka mecz ligowy w Poznaniu. W następną środę natomiast Euroliga Kobiet powróci do Krakowa i kibice będą mogli zobaczyć Wisłę w starciu z ekipą Blma Lattes Montepellier.
Źródło: www.wislakosz.pl
Dodał: anisal
Komentarze |






