Nietypowa akcja ratunkowa na Wiśle. Mężczyzna zatrzymał auto na moście i skoczył

Policja wodna fot. KWP Kraków, Archiwum

Ok. godziny 16 nad Wisłą rozegrały się dramatyczne sceny. Mężczyzna zatrzymał samochód na moście Powstańców Śląskich i skoczył do wody. Później wyrywał się policjantowi, który próbował go uratować.

O sprawie jako pierwsze poinformowało radio Eska. Według opisu reporterów, mężczyzna w średnim wieku zatrzymał samochód marki volkswagen na torowisku tramwajowym na moście, włączył światła awaryjne i skoczył do Wisły.

– Mężczyzna pozostawił w samochodzie kluczyki i wszystkie rzeczy osobiste – relacjonuje st. sierż. Anna Zbroja-Zagórska z biura prasowego małopolskiej policji. Świadkowie poinformowali o tym zdarzeniu służby i bardzo szybko na miejsce zostały wysłane jednostki policji, straży pożarnej i pogotowia.

Wyciągnęli go na siłę

Kluczową rolę odegrał patrol z komisariatu wodnego. Policjanci zauważyli mężczyznę, który pojawiał się i znikał pod powierzchnią wody. – Mężczyzna walczył z policjantem, nie chciał, żeby wyciągać go z wody. Dyżurnemu komisariatu wodnego ostatecznie udało się obezwładnić go na tyle, by całą siłą wyciągnąć go na łódkę – opisuje Zbroja-Zagórska.

Karetka już czekała, przytomny mężczyzna został zabrany do szpitala. Teraz trwa ustalanie przebiegu i przyczyn zdarzenia. Służby na razie nie podają szczegółów ani co do tego, kim był desperat, ani jaki był motyw jego działania.

Przez pewien czas zablokowane było torowisko na moście. Z informacji radia Eska wynika, że ruch odblokował jeden z mieszkańców, który przeparkował samochód w bezpieczne miejsce.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Podgórze
comments powered by Disqus