Aktualności

Przez Pragę do Stambułu

Przez Pragę do Stambułu

Autor: Michał Szczepanik

02-02-2012 12:28:18


Zaloguj się



Czeski zespół ZVVZ USK Praga będzie jedynym rywalem Wisły Can-Pack Kraków na drodze do Final Eight tegorocznej edycji Euroligi kobiet w Stambule. Teoretycznie faworytem konfrontacji są krakowianki. Teoria często jednak rozmija się z praktyką. Za przykład niech posłuży wyjazdowe spotkanie z innym reprezentantem Czech Frisco Brno, które wiślaczki sensacyjnie przegrały. USK zawiesi poprzeczkę znacznie wyżej.


DeLisha Milton - Jones- To jeden z najmocniejszych zespołów na jakie mogliśmy trafić – stwierdził trener Hernandez. – Do kolejnej fazy przeszły z niskim rankingiem, ale trzeba pamiętać, że grały w bardzo trudnej grupie. Rzeczywiście prażanki zakończyły fazę grupową na trzynastym miejscu, w klasyfikacji obejmującej 14 zespołów (Wisła była trzecia). Ale w grupie A mierzyły się takimi firmami jak ROS Casares Valencia, Galatasaray i UMMC Jekaterynburg. Z Walencji wywiozły z resztą bezcenny komplet punktów. Grupowe zmagania zakończyły zaś spotkaniem w Gdyni, o którym tamtejszy Lotos będzie chciał jak najszybciej zapomnieć. Został bowiem rozgromiony aż 66 – 102!


Gdyniankom we znaki dała się zwłaszcza Eva Viteckowa. Czeska skrzydłowa zdobyła nad Bałtykiem 35 punktów, bezlitośnie obnażając braki w grze obronnej Lotosu. W tegorocznych rozgrywkach Euroligi Viteckova notowała średnio 14,7 punktu oraz 4,9 zbiórki na mecz. Pod względem statystyk w swoim zespole ustępuje tylko DeLishi Milton-Jones (odpowiednio 15 i 7,7). Amerykanka jest bez wątpienia największą gwiazdą USK. W swojej bogatej karierze dwukrotnie zdobywała Mistrzostwo Olimpijskie (w roku 2000 i 2008), Mistrzostwo Świata (1998 i 2002) i Mistrzostwo WNBA (z Los Angeles Sparks 2001 i 2002). W Europie reprezentowała zaś barwy UMMC Jekateryngurg i Gambrinusa Brno, z którymi zwyciężała w Eurolidze.


Zatrzymanie tego duetu wydaje się być dla wiślaczek najważniejszym celem. W jego realizacji z pewnością pomoże wracająca do zdrowia po zabiegu artroskopii kolana Erin Phillips. Australijka powinna być do dyspozycji trenera Hernandeza za około 10 dni. Dłużej potrwa natomiast przerwa w grze Katarzyny Krężel. Póki co ciężko wyrokować, czy zdąży wyleczyć kontuzję przed pierwszym spotkaniem, zaplanowanym na 21 lutego.


Duże znaczenie będzie też miała przewaga własnego parkietu, którą dysponuje Wisła. Fani Białej Gwiazdy dali się poznać w Europie jako prawdziwy szósty zawodnik swojego zespołu. Przy okazji spotkań z Frisco Brno, czeskie media opisywały atmosferę panującą w hali przy Reymonta 22 jako „krakowskie piekło”. Zapewne nie zabraknie ich też w stolicy Czech. Kraków i Pragę dzieli stosunkowo niewielka odległość, w dodatku termin meczu koszykarek zbiega się w czasie ze spotkaniem piłkarzy Wisły w Liege. Fani ze Stowarzyszenia Kibiców Wisły Kraków nawołują do odwiedzenia czeskiej stolicy w drodze powrotnej z Belgii.


Szykuje się więc prawdziwa wiślacka inwazja. Wprawdzie kameralna hala „Folimanka”, w której swoje mecze rozgrywa USK, może pomieścić zaledwie 1300 widzów, ale miejmy nadzieję, że znajdzie się w niej miejsce również dla kibiców spod Wawelu.


Folimanka

 

Michał Szczepanik

Komentarze



PSUEK
piecart
FotoBzik
Lapiech