Radni z Podgórza przeciw separatorom i stojakom rowerowym

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Radni dzielnicy Podgórze na ostatniej sesji podjęli kilka uchwał dotyczących infrastruktury. Chcą m.in. likwidacji separatorów zamontowanych na ul. Kalwaryjskiej oraz stojaków rowerowych w rejonie skrzyżowań.

Po ubiegłorocznych wyborach w radzie dzielnicy Podgórze większość uzyskała grupa radnych sprzeciwiających się działaniom miasta w dziedzinie transportu. Wśród nich są m.in. przedstawiciele stowarzyszenia Stare Podgórze, o którym stało się głośno właśnie przy okazji walki o likwidację separatorów zamontowanych na ul. Kalwaryjskiej przed Światowymi Dniami Młodzieży.

Teraz temat separatorów wrócił, przy okazji uchwał przyjętych przez dzielnicę na ostatniej sesji. Jedna z nich dotyczy usprawnienia ruchu na ul. Kalwaryskiej. Radni zwrócili się do ZDMK i Wydziału Miejskiego Inżyniera Ruchu o zmianę organizacji ruchu, argumentując to rozpoczętym i planowanym jeszcze na wiele miesięcy remontem ulicy Krakowskiej. Powołują się przy tym na sygnały płynące od mieszkańców, kupców i uczestników ruchu oraz wizję w terenie.

W związku z prowadzoną inwestycją nie ma możliwości wjazdu na most Piłsudskiego ani samochodem, ani tramwajem. Nie oznacza to jednak, że ruch tramwajowy na ulicy Kalwaryjskiej jest mniejszy niż wcześniej – kursują tamtędy linie 10, 11, 19 oraz trzy linie zastępcze: 76, 77 i 78.

Rada dzielnicy kwestionuje również separatory zamontowane niedawno na ulicy Limanowskiego i przy rynku Podgórskim. Pojawiły się one dzięki zwycięskiemu projektowi w Budżecie Obywatelskim.

Stojaki niezgodne z prawem?

Tematem uchwały stały się też stojaki rowerowe, a w zasadzie „elementy małej architektury, do których można przypiąć rower”. Chodzi o te, które montowane są na jezdni, np. przed pasami dla pieszych czy skrzyżowaniami i uniemożliwiają nieprawidłowe parkowanie. Miasto argumentuje, że takie działania zwiększają bezpieczeństwo, bo dzięki temu samochody nie zasłaniają przejść czy skrzyżowań. Radni mają jednak inne zdanie.

– Takie urządzenia mogą nieświadomie nakłaniać rowerzystów do łamania przepisów. Ponieważ rower również jest traktowany jako pojazd i nie powinien być przypinany w obrębie 10 metrów od skrzyżowania – przekonuje Szymon Toboła, przewodniczący dzielnicy. – Proponujemy, żeby te stojaki, które są przy przejściach, zastąpić dozwolonymi prawem wyspami – stwierdza.

Teraz rada dzielnicy czeka na odpowiedź ze strony miejskich urzędników. Małe są jednak szanse na to, by postulaty zgłoszone w uchwałach zostały spełnione.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Podgórze
comments powered by Disqus