Aktualności
W rozgrywanym z Stambule turnieju WTA Masters Agnieszka Radwańska przegrała z reprezentującą Danię Karoliną Woźniacką 1:2 (7:5, 2:6, 4:6). Obie zawodniczki stoczyły na korcie prawdziwą bitwę, trwającą ponad dwie i pół godziny. Krakowianka postawiła faworyzowanej Woźniackiej ciężkie warunki, co powinno cieszyć w perspektywie kolejnych spotkań.
Turniej WTA Championship, nazywany również Masters, uznawany jest za nieoficjalne mistrzostwa świata. Kwalifikacje uzyskuje osiem najlepszych tenisistek w rankingu WTA. Radwańska start w turnieju zapewniła sobie znakomitymi występami w Pekinie i Tokio i po raz pierwszy ma okazję wziąć udział w Masters jako pełnoprawna zawodniczka (wcześniej dwukrotnie była rezerwową). Krakowianka trafiła do grupy „Czerwonej”, wraz z Woźniacką, Rosjanką Wierą Zwonariową i Czeszką Petra Kvitovą. W grupie „Białej” znalazły się Rosjanka Maria Szarapowa, Białorusinka Wiktoria Azarenka, Chinka Na Li i Australijka Samatha Stosur.
Ślepy los zdecydował, że pierwszą przeciwniczką "Isi" została liderka rankingu WTA, a prywatnie jej dobra przyjaciółka Karolina Woźniacka. Nie jest tajemnicą, że dziewczyny znają się od wielu lat i spędzają ze sobą dużo czasu poza kortem. W czasie meczu przyjaźń zeszła jednak na dalszy plan, a zastąpiła ją walka o każdą piłkę i każdy centymetr pola gry.
Pierwszy set był wyrównany choć w końcówce nie zabrakło emocji. Przy stanie 5:4 i serwisie Radwańskiej, Woźniacka prowadziła już 40:0 i była o jedną piłkę od wygrania seta. „Isia” w pięknym stylu odwróciła jednak losy gema, by za chwilę wygrać dwa kolejne i ostatecznie objąć prowadzenie w meczu.
Od początku drugiej partii obie zawodniczki miały duże problemy z wygrywaniem własnych gemów serwisowych. Niestety z letargu szybciej obudziła się Karolina. Od stanu 2:1 dla krakowianki wygrała pięć kolejnych gemów i całego seta. Radwańska coraz częściej myliła się nawet w najprostszych sytuacjach. Na domiar złego dało o sobie znać kontuzjowane prawe ramię, gdyż w krótkim czasie dwukrotnie poprosiła o interwencję medyczną.
Intensywne zabiegi lekarskie najwyraźniej przyniosły przynajmniej częściowy skutek. Co prawda w uderzeniach Agnieszki brakowało już siły i precyzji z pierwszego seta, ale mordercze tempo meczu powodowało również pomyłki Woźniackiej. W ostatnim secie Dunka polskiego pochodzenia pozwoliła wrócić „Isi” od stanu 2:4 do 4:4 i nadzieje na pokonanie liderki rankingu powróciły. Niestety tylko na chwilę, bo kolejne dwa gemy należały znów do Woźniackiej i już po pierwszej piłce meczowej Dunka cieszyła się ze zwycięstwa.
W drugim pojedynku tej grupy Petra Kvitowa pokonała Wierę Zwonariową 2:0 i to ona znalazła się na czele tabeli. Radwańska jest obecnie trzecia. Wyprzedza Zwonariową, z którą zmierzy się w jutrzejszym pojedynku.
źródło: własne
dodał: MiSzcz
Komentarze |






