Aktualności
W miniony poniedziałek w siedzibie Radia Kraków miała miejsce premiera słuchowiska „Wesele” w reżyserii Andrzeja Seweryna na podstawie dramatu Stanisława Wyspiańskiego. M.in. o współpracy z aktorami i przygotowaniach do słuchowiska rozmawialiśmy z Justyną Nowicką.
Dlaczego Wesele, oprócz tego, że w tym roku mamy 111. rocznicę premiery dramatu na deskach Teatru Miejskiego?
Był to pomysł Andrzeja Seweryna i przede wszystkim jego wybór. Zaprosiliśmy Seweryna i w zasadzie daliśmy mu wolną rękę. Zależało nam jednak na naprawdę ważnym tekście. Ale gdyby zaproponował Hamleta, to także byśmy to rozważali. Wahał się również nad Dziadami, ale jest to tekst dający przede wszystkim duże pole do popisu na scenie. A Wesele było już realizowane w radiu, w tradycyjny sposób, i wydawało nam się, że jest to tradycja, z którą możemy się zmierzyć.
Czy planowane jest powtórzenie „Wesela”? Zamieszczenie podcastów, albo retransmisja w radiu?
Od kilka dni odbieramy maile, listy i telefony od słuchaczy, z pytaniami, czy będzie to możliwe. Oczywiście, że tak! Ale dziś trudno mi powiedzieć, kiedy. Na pewno będziemy zamieszczać na stronie najbardziej spektakularne fragmenty słuchowiska. Planujemy też wydanie płyty, zarówno audio jak i wideo. Ten projekt musi żyć, bo zainteresowanie nim jest naprawdę ogromne. W dniu słuchowiska mieliśmy około 22 tysiące wejść na naszą stronę radiokrakow.pl. To bardzo wysoka liczba, która cieszy tym bardziej, że przecież użytkownicy internetu to głównie młodzi ludzie. Powszechnie uważa się, że Radia Kraków słuchają głównie ludzie dojrzali, o wyrobionym smaku, świadomi konsumenci kultury. Okazuje się, że taki "produkt" jak "Wesele" w reżyserii Andrzeja Seweryna jest naprawdę dla każdego!
Ile zajęły przygotowania do słuchowiska?
Planowanie zaczęliśmy jesienią zeszłego roku. Chcieliśmy, żeby to było coś naprawdę wyjątkowego, aby nie przypominało żadnego innego dotychczasowego, radiowego projektu. Żeby to nie był kolejny koncert znanego i lubianego krakowskiego wykonawcy, tylko coś,
co byłoby trudne, ambitne, i także dla nas stanowiłoby wyzwanie. Zaprosiliśmy Andrzeja Seweryna i potem wszystko potoczyło się jak z górki. Najpierw szalony casting na Pannę Młodą, na który zgłosilo się ponad 100 dziewczyn, potem kompletowanie obsady, wreszcie kolejne etapy prób.
Jak przebiegała współpraca z Andrzejem Sewerynem i całą obsadą?
Fantastycznie. Ważne było dla nas, by zaprosić tu kogoś spoza Krakowa, kogoś, kto popatrzy na nas z pewnego dystansu. Seweryn, jak każdy wielki artysta, ma w sobie mnóstwo pasji, młodości, otwartości, radości. Całkowicie otworzył się na współpracę z nami, uważnie słuchał próśb, uwag, sugestii. To my zaproponowaliśmy mu współpracę z kompozytorem jazzowym Olem Walickim, którego Seweryn wcześniej nie znał. Ale zaufał nam i efekty tej współpracy są naprawdę fantastyczne.
Jeśli chodzi o aktorów, to obsada spektaklu liczy 36 osób. Przy jej kompletowaniu, odmówił nam tylko jeden aktor. Wyłącznie dlatego, że jest w tej chwili w Azji. Poza tym wszyscy się zgadzali. Anna Polony, Anna Dymna, Krzysztof Globisz, Jerzy Trela… Naprawdę nikogo nie musielimy prosić, przekonywać, namawiać. Wystarczyła rozmowa, krótki telefon. Tu trzeba wspomnieć, że jesteśmy publiczną rozgłośnią, nie proponujemy komercyjnych stawek.. Ale aktorzy podejmowali tę współpracę z radością i zrozumieniem. Oni tęsknili za "Weselem", za możliwością spotkania z żywym słowem. Jubileusz Radia, propozycja Andrzeja Seweryna wyzwoliły mnóstwo wspaniałej, pozytywnej energii. To świetna prognoza na jubileuszowy rok.
Justyna Nowicka kieruje działem Kultura w Radiu Kraków. Jest współautorka dokumentalnych książek o dziejach Opery Krakowskiej i Polskiego Radia w Krakowie. Publikuje na łamach "Rzeczpospolitej", stały współpracownik radiowej Dwójki. Autorka serii tekstów krytycznych na temat Międzynarodowego Triennale Grafiki w Krakowie.
Dlaczego Wesele, oprócz tego, że w tym roku mamy 111. rocznicę premiery dramatu na deskach Teatru Miejskiego?
Był to pomysł Andrzeja Seweryna i przede wszystkim jego wybór. Zaprosiliśmy Seweryna i w zasadzie daliśmy mu wolną rękę. Zależało nam jednak na naprawdę ważnym tekście. Ale gdyby zaproponował Hamleta, to także byśmy to rozważali. Wahał się również nad Dziadami, ale jest to tekst dający przede wszystkim duże pole do popisu na scenie. A Wesele było już realizowane w radiu, w tradycyjny sposób, i wydawało nam się, że jest to tradycja, z którą możemy się zmierzyć.
Czy planowane jest powtórzenie „Wesela”? Zamieszczenie podcastów, albo retransmisja w radiu?
Od kilka dni odbieramy maile, listy i telefony od słuchaczy, z pytaniami, czy będzie to możliwe. Oczywiście, że tak! Ale dziś trudno mi powiedzieć, kiedy. Na pewno będziemy zamieszczać na stronie najbardziej spektakularne fragmenty słuchowiska. Planujemy też wydanie płyty, zarówno audio jak i wideo. Ten projekt musi żyć, bo zainteresowanie nim jest naprawdę ogromne. W dniu słuchowiska mieliśmy około 22 tysiące wejść na naszą stronę radiokrakow.pl. To bardzo wysoka liczba, która cieszy tym bardziej, że przecież użytkownicy internetu to głównie młodzi ludzie. Powszechnie uważa się, że Radia Kraków słuchają głównie ludzie dojrzali, o wyrobionym smaku, świadomi konsumenci kultury. Okazuje się, że taki "produkt" jak "Wesele" w reżyserii Andrzeja Seweryna jest naprawdę dla każdego!
Ile zajęły przygotowania do słuchowiska?
Planowanie zaczęliśmy jesienią zeszłego roku. Chcieliśmy, żeby to było coś naprawdę wyjątkowego, aby nie przypominało żadnego innego dotychczasowego, radiowego projektu. Żeby to nie był kolejny koncert znanego i lubianego krakowskiego wykonawcy, tylko coś,
co byłoby trudne, ambitne, i także dla nas stanowiłoby wyzwanie. Zaprosiliśmy Andrzeja Seweryna i potem wszystko potoczyło się jak z górki. Najpierw szalony casting na Pannę Młodą, na który zgłosilo się ponad 100 dziewczyn, potem kompletowanie obsady, wreszcie kolejne etapy prób.
Jak przebiegała współpraca z Andrzejem Sewerynem i całą obsadą?
Fantastycznie. Ważne było dla nas, by zaprosić tu kogoś spoza Krakowa, kogoś, kto popatrzy na nas z pewnego dystansu. Seweryn, jak każdy wielki artysta, ma w sobie mnóstwo pasji, młodości, otwartości, radości. Całkowicie otworzył się na współpracę z nami, uważnie słuchał próśb, uwag, sugestii. To my zaproponowaliśmy mu współpracę z kompozytorem jazzowym Olem Walickim, którego Seweryn wcześniej nie znał. Ale zaufał nam i efekty tej współpracy są naprawdę fantastyczne.
Jeśli chodzi o aktorów, to obsada spektaklu liczy 36 osób. Przy jej kompletowaniu, odmówił nam tylko jeden aktor. Wyłącznie dlatego, że jest w tej chwili w Azji. Poza tym wszyscy się zgadzali. Anna Polony, Anna Dymna, Krzysztof Globisz, Jerzy Trela… Naprawdę nikogo nie musielimy prosić, przekonywać, namawiać. Wystarczyła rozmowa, krótki telefon. Tu trzeba wspomnieć, że jesteśmy publiczną rozgłośnią, nie proponujemy komercyjnych stawek.. Ale aktorzy podejmowali tę współpracę z radością i zrozumieniem. Oni tęsknili za "Weselem", za możliwością spotkania z żywym słowem. Jubileusz Radia, propozycja Andrzeja Seweryna wyzwoliły mnóstwo wspaniałej, pozytywnej energii. To świetna prognoza na jubileuszowy rok.
Justyna Nowicka kieruje działem Kultura w Radiu Kraków. Jest współautorka dokumentalnych książek o dziejach Opery Krakowskiej i Polskiego Radia w Krakowie. Publikuje na łamach "Rzeczpospolitej", stały współpracownik radiowej Dwójki. Autorka serii tekstów krytycznych na temat Międzynarodowego Triennale Grafiki w Krakowie.
Rozmawiał Dariusz Makowski
Komentarze |






