Aktualności

Remis w meczu Cracovii z Koroną

Remis w meczu Cracovii z Koroną

Autor: Michał Rodak

12-03-2011 15:46:43


Zaloguj się



Cracovia Kraków zremisowała w meczu 16. kolejki T - Mobile Ekstraklasy z Koroną Kielce 0:0.

Drużyna Cracovii Kraków przyjechała dziś do najbardziej walecznego zespołu T - Mobile Ekstraklasy - Korony Kielce. Dla gości mógł to być mecz przełomowy, który przy zwycięstwie dawałby im miejsce powyżej strefy spadkowej.
Początek spotkania zdecydowanie pokazał, że podopieczni trenera Pasieki zdawali sobie sprawę z jego wagi. Starali się przejąć inicjatywę, ale niewiele z tego wynikało. Gra toczyła się głównie na połowie Korony, ale przed polem karnym, w efekcie czego można było odnieść wrażenie, że mamy do czynienia bardziej z walką niż grą w piłkę. Częściej przy piłce utrzymywali się Krakowianie i mieli optyczną przewagę, jednak pierwszą groźną sytuację można odnotować dopiero w 30 minucie, kiedy to Visnakovs miał okazję do pokonania Małkowskiego.

Pierwsza połowa nie należała o emocjonujących. Piłkarze co prawda oodawali sporo strzałów, ale bramkarze byli całkowicie bezrobotni, bo w większości strzały te były niecelne i nie stwarzały żadnego zagrożenia dla przeciwnika. Pierwsze 45 minut meczu najlepiej podsumowuje statystyka strzałów celnych, które w przypadku obydwu zespołów wynosiły 0.

Druga połowa przyniosła jeszcze więcej walki i fauli (w sumie sędzia pokazał aż 6 żółtych kartek). Cracovia stworzyła sobie kilka dogodnych sytuacji do strzelenia bramki głównie po stałych fragmentach gry, jednak nie potrafiła zamienić ich na uzyskanie prowadzenia w meczu. Korona Kielce stanowiła w tym spotkaniu tło dla samej siebie i był to z całą pewnością najsłabszy występ tego zespołu w tym sezonie. Pomimo tak niskiej dyspozycji gospodarze już w doliczonym czasie gry mieli tzw. "piłkę meczową" i gdyby tylko oddali celny strzał po rzucie wolnym, futbolówka powinna wpaść do bramki. Tym samym mieli oni szansę na zdobycie 3 punktów w meczu z ostatnią drużyną w tabeli.

Mecz Cracovii z Koroną nie należał do najciekawszych. Obie drużyny w całym spotkaniu oddały w sumie zaledwie 3 celne strzały, co jest zdecydowanie zbyt małą liczbą jak na mecz Ekstraklasy. Biorąc pod uwagę poziom gry bardziej z remisu powinni cieszyć się gospodarze, jednak dotychczasowy dorobek punktowy pokazuje, że to dla zawodników Dariusza Pasieki każdy punkt jest na wagę złota.

Źródło: własne
Dodał: AG

Komentarze



PSUEK
piecart
FotoBzik
Lapiech