Skład Solny niczym zamek. Taka będzie Planeta Lem [ZDJĘCIA]

Tak będzie wyglądała Planeta Lem fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Znamy już wyniki konkursu architektonicznego na budynek „Planety Lem”. Centrum Literatury i Języka powstanie do 2023 roku w XVIII-wiecznym Składzie Solnym na Zabłociu.

Zwycięzcą zostało warszawskie biuro projektowe Jems Architekci. Na swoim koncie firma ma już takie realizacje jak Międzynarodowe Centrum Kongresowe w Katowicach czy Ambasadę RP w Berlinie. Planeta Lem będzie ich pierwszą, krakowską realizacją.

Trudny wybór?

W pierwszym etapie do składania prac zaproszono 71 uczestników. Do samego konkursu złożono 44 opracowania studialne. W składzie sądu pod przewodnictwem architekta Piotra Lewickiego zasiedli architekci doświadczeni w realizacjach w dziedzinie kultury, w tym m.in. Alberto Veiga ze studia Barrozzi/Veiga – autor projektu Filharmonii w Szczecinie czy Zbigniew Maćków odpowiedzialny za projekt Kościół. Piękno i Kicz w ramach programu obchodów Europejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016.

Warszawska firma otrzymała pierwszą nagrodę „za stworzenie elastycznej struktury przestrzennej, która może przyjąć różne wymagania użytkowników, za propozycję wież tworzących wyrazisty znak w przestrzeni, za propozycję kodu adekwatnego do twórczości Stanisława Lema, za powiązanie geometrii projektowanego budynku z istniejącym Składem Solnym, za umiejętne rozwiązanie ograniczeń miejsca i wymagań miejscowego planu, zagospodarowania przestrzennego oraz za rozwiązania techniczne i architektoniczne uwzględniające wymagania oszczędności energii”.

Zwycięzcy otrzymają 75000 zł brutto i zaproszenie do opracowania dokumentacji projektowej centrum.

Co się zmieni?

Będący pod opieką konserwatora Skład Solny i teren wokół niego czeka wiele zmian. Według koncepcji, tuż za składem dobudowana zostanie bryła  z wystającymi wieżami o dopuszczalnej wysokości 18,5 m, dopełniająca całości Planety Lem. Wokół głównego budynku nie zabraknie zieleni.

Nim jednak koncepcja doczeka się realizacji, minie trochę czasu. A ten jest potrzebny m.in. na opracowanie projektu wykonawczego czy procedurę wyboru generalnego wykonawcy. Roboty budowlane mają się rozpocząć w 2021 roku, a dwa lata później centrum otworzy swoje podwoje dla krakowian.

W środku powstanie interaktywna wystawa poświęcona Stanisławowi Lemowi, nowoczesna sala, w której odbywać się będą literackie wydarzenia, oraz przestrzeń na wystawy poświęcone literaturze i językowi. Do tego na odwiedzających czekać będzie mediateka, pracownia multimedialna czy kawiarnio-księgarnia.

Centrum ma być nie tylko literacką wizytówką Krakowa, ale i kulminacyjnym punktem programu Lem 2021 (w związku z przypadającą za dwa lata rocznicą 100-lecia urodzin autora Solaris).

W poszukiwaniu ikony

– Ta działka nad Wisłą to miejsce zapomniane, mijane obojętnie przez wszystkich. Teraz dostaliśmy pewien prezent, który w konstelacji z Cricoteką, muzeum MOCAK i Fabryką Schindlera tworzy kawałek ciągłego szlaku turystycznego. Ze wszystkich ograniczeń zwycięska praca wybrnęła bardzo dobrze. Mieliśmy projekty kojarzące się jednoznacznie z wymienionymi instytucjami, ale uznaliśmy, że skoro szukamy ikony, to musimy wybrać coś innego – tłumaczy architekt Piotr Lewicki, przewodniczący sądu konkursowego.

Dodaje, że koncepcja ma jeszcze jedną zaletę – jest podatna na modyfikacje, które są nieuniknione.

Bez konkurencji

Ważnym punktem odniesienia w trakcie prac projektowych dla twórców zwycięskiego projektu była „Fantastyka i futurologia” Stanisława Lema.

– Dlatego ma formę cyfrowego, współczesnego zamku. Zrobiliśmy trochę matematyczny budynek, który nie ma początku i końca, a jest sekwencją powtarzających się przestrzeni, czyli siatką słupów, które można dowolnie aranżować i zmieniać. Wieże są istotnym elementem i taką tradycją Krakowa. Są znakiem rozpoznawczym istotnego miejsca – opowiada architekt Łukasz Stępnik.

Łukasz Krzesiak, architekt: – Chcieliśmy stworzyć obiekt, który zarówno w środku, jak i w otoczeniu będzie odrealniony, stąd to zagospodarowanie terenu. Ma pofalowaną formę, dziwne kształty. Podobny zabieg zastosowaliśmy w przestrzeni głównej ekspozycji, gdzie podłoga wręcz faluje w niektórych miejscach – dodaje.

Projekt był sporym wyzwaniem ze względu na ograniczenia związane z planem zagospodarowania przestrzennego. Nie można było niczego postawić przed Składem Solnym, a cała fasada budynku musiała być zachowana.

Całkowity koszt inwestycji to 105 mlnzł. Operatorem centrum jest Krakowskie Biuro Festiwalowe.

comments powered by Disqus