Aktualności
Szczęście znów uśmiechnęło się do Białej Gwiazdy. Wisła Kraków w niesamowitych okolicznościach awansowała do 1/16 finału Ligi Europy, w której zmierzy się ze Standardem Liege. Można powiedzieć, że jest to kolejny dar od losu. Biorąc pod uwagę rywali, z którymi mogli zmierzyć się Krakowianie (Valencia, Manchester United czy Manchester City) należy uznać, że piątkowe losowanie było dla podopiecznych Kazimierza Moskala łaskawe. Dzięki fantastycznej grze i niemałej pomocy zespołu Odense będziemy mogli oglądać Mistrzów Polski w europejskich pucharach również w roku 2012 i nasi piłkarze nie stoją na straconej pozycji.Pierwszy mecz odbędzie się 16 lutego w Krakowie, rewanż natomiast 23 lutego w Belgii. Jeśli Wiślacy zdołają wyeliminować Standard, w 1/8 finału mogą spotkać się ze zwycięzcą pary Hannover 96 kontra Club Brugge.
Standard Liege to belgijski klub założony w 1898 roku, czyli starszy o 8 lat od Wisły Kraków. Ich barwy to kolory czerwony i biały, tak więc Belgowie będą się czuć w Polsce jak u siebie w domu. Ostatnie sukcesy Standardu to zdobycie Mistrzostwa oraz Superpucharu Belgii w 2008 i 2009 roku. Trenerem naszych rywali jest Belg - Jose Riga.
Standard w zeszłym sezonie zajął drugie miejsce w lidze belgijskiej, dzięki czemu mógł walczyć o grę w Lidze Mistrzów. Nie udało im się to za sprawą FC Zurich. Do Ligi Europejskiej Belgowie awansowali poprzez play-off dwukrotnie poknując szwedzki Helsingborg. Piłkarze Standardu wygrali grupę B Ligi Europejskiej, a za nimi uplasowali się między innymi Hannover 96 i FC Kopenhaga. Belgowie wygrali w grupie 4 spotkania i zremisowali 2, więc nie ponieśli żadnej porażki. Dużo gorzej podopieczni Jose Rigi radzą sobie w lidze. Zajmują w niej 6 miejsce i tracą do pierwszego Anderlechtu 6 punktów.
Kapitanem Standardu Liege jest Steven Defour. Warto wspomnieć, że zawodnikami tego klubu byli także Polacy: Andrzej Kubica (1996) i Waldemar Jaskulski (1996 - 1999).
AG
Komentarze |






