Aktualności
- Chcemy być należycie wynagradzani – mówią strażacy w całej Polsce i grożą strajkiem włoskim oraz masowymi przejściami na emeryturę. Małopolscy strażacy również nie zgadzają się na pominiecie ich w rządowych planach podwyżek dla mundurowych.
Akcja protestacyjna zaczęła się wczoraj i trwać będzie do momentu, w którym strona rządowa spełni wystosowane przez straż pożarną postulaty. Chodzi o 300 złotych, które w przyszłym roku maja dostać policjanci i żołnierze. Strażacy żalą się, iż zaczęto dzielić funkcjonariuszy na tych lepszych i gorszych.
Jakie przełożenie na pracę strażaków będzie miał protest? – Nie ma obaw, że strażacy nie będą jeździli do pożarów, gdyż to w naszym interesie jest, żeby zapewnić bezpieczeństwo mieszkańcom Krakowa – mówi st. kpt. mgr Jacek Linca - Zastępca Dowódcy Jednostki Ratowniczo-Gasniczej nr 3 w Krakowie. I dodaje, że na razie protest ograniczony będzie do wywieszania flag i transparentów.
Strajk włoski polega na bardzo powolnym i skrupulatnym wykonywaniu swoich obowiązków. W przypadku strażu pożarnej, będzie to drobiazgowe sprawdzenie oddawanych do odbioru budynków, czy lokali.
DJ,DK
Komentarze |






