Święto Rękawki zabierze nas w „słowiańskie zaświaty”

Święto Rękawki na Kopcu Krakusa fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Już 3 kwietnia, na kopcu Krakusa odbędzie się tradycyjne święto Rękawki. W tym roku, oprócz rekonstrukcji historycznych wydarzeń i prezentacji średniowiecznych zwyczajów, pojawią się odwołania do mitologii. Motywem przewodnim będą „Słowiańskie zaświaty”.

W tym roku Święto Rękawki będzie okazją do podróży w „Słowiańskie zaświaty”. Wydarzenie rozpocznie obrzęd rozpalenia ognia, a zaraz po nim rozpocznie się bieg wojów wokół kopca. Oczywiście w pełnym uzbrojeniu. Po jego zakończeniu, ponad 30 drużyn wojów zaprezentuje się zgromadzonej wokół publiczności. Oprócz tego, w programie znalazły się inscenizacje „Legenda o Czarnej Księżniczce ze Wzgórza Lasoty” i „Siuda Baba” oraz wróżby pomyślności dla grodu Kraka.

– Zgodnie z tradycją przodków pożegnamy również zimę i powitamy wiosnę obrzędem z Marzanną. Natomiast punktualnie o godz. 16.00 wojowie skrzyżują broń. Armia Wiślan zmierzy się z najeźdźcami. Bitewne zmagania będzie można obserwować z bliska, a kiedy wynik starcia będzie jasny, przyjdzie pora na inscenizację inspirowaną słowiańską mitologią. Wtedy to Weles, srogi pan podziemi, odprowadzi dusze poległych wojów do Nawii, krainy zmarłych – mówi Przemysław Walaszczyk z Centrum Kultury Podgórza, które organizuje wydarzenie.

Trochę później, bo około godz. 17.00 będzie można zobaczyć rekonstrukcję charakterystycznego dla wieków średnich pochówku antywampirycznego. Ponadto, przez cały czas, uczestnicy będą mogli zaglądać do słowiańskiej osady i zobaczyć, jakie stroje noszono w średniowieczu czy jakie uprawiano rzemiosła. Oprócz tego, będzie można zobaczyć wystawę tematyczną przygotowaną przez Muzeum Archeologiczne. Chętni będą też mogli spróbować potraw przyrządzanych według przepisów  przodków. U stóp kopca stanie również replika przedchrześcijańskiej świątyni – kącina. Będzie się też można przyłączyć do sypania symbolicznego kopca – mogiły.

Trochę historii

Święto Rękawki nawiązuje do tradycji odprawiania pogańskich obrzędów związanych z nadejściem wiosny sięgających ok. X wieku. Charakter wydarzenia z czasem ulegał jednak zmianom – zaczęto odchodzić od kultywowania zwyczajów przodków. W połowie XX wieku Rękawka była już kojarzona wyłącznie z festynem.

– Można powiedzieć, że nazwa festynu nie ma jednoznacznej etymologii – opowiadała kiedyś w rozmowie z LoveKraków.pl Karolina Pachla-Wojciechowska z Muzeum Etnograficznego w Krakowie. – Według legendy lud usypał mogiłę władcy poprzez noszenie ziemi w rękawach. Natomiast według słowiańskiej etymologii nazwa wiąże się z pochówkiem. Rękawka miała przypominać stypę, która miała miejsce po usypaniu kopca Kraka.

Kiedyś, wokół mogiły rozdawano ubogim resztki święconych pokarmów, chleb, obwarzanki, owoce, pierniki, jajka i jałmużnę. Po pewnym czasie zaczęto organizować również odpust, a na straganach sprzedawano natomiast słodycze i zabawki.

W 2001 roku, z inicjatywy Centrum Kultury Podgórza i drużyny Wojów Wiślańskich KRAK, udało się powrócić do historycznych korzeni święta i przygotować rekonstrukcję wydarzeń sprzed wieków. Tegoroczne wydarzenie potrwa w godz. 11.00 – 18.00. Wstęp wolny.

comments powered by Disqus

Najnowsze wiadomości

Wczytaj więcej

Życie miasta

Komunikacja

Biznes

Sport

Kultura

Na sygnale