Aktualności

Tłumy na dniu otwartym stadionu Wisły

Tłumy na dniu otwartym stadionu Wisły

Autor: Michał Rodak

10-04-2011 21:24:41


Zaloguj się
Lubi to osób: 1



Ogromna kolejka ustawiła się dzisiejszego popołudnia pod stadionem Wisły Kraków. Kibice nie zostali tym razem zwabieni meczem krakowskiego klubu z europejskim potentatem, a dniem otwartym Stadionu im. Henryka Reymana. To jeden z punktów obchodów 105. urodzin Wisły Kraków, organizowanych wspólnie przez TS Wisła i Wisła Kraków SA.


Zainteresowanie zwiedzaniem obiektu przerosło nawet najśmielsze oczekiwania organizatorów. Według oficjalnych danych przy Reymonta zjawiło się ok. 3500 kibiców! Pokusa zobaczenia „kuchni” stadionu przezwyciężyła niedogodności związane z dniem tygodnia i dość wczesną godziną organizacji imprezy. W efekcie zamiast awizowanych 25-osobowych, wpuszczano grupy nawet dwa razy większe.


Zobacz naszą galerię z tego wydarzenia!

Cierpliwość kibiców została wystawiona na ciężką próbę, ale atrakcje przygotowane przez klub wynagrodziły im długi czas oczekiwania. Zwiedzanie rozpoczynało się od murawy stadionu i ławek rezerwowych. Następnie tunelem, przez który zawodnicy wychodzą na boisko, przewodnik prowadził kibiców do szatni gospodarzy, przygotowanej tak, jakby za chwilę miał zacząć się mecz. Niektórym szczęśliwcom przymierzanie strojów piłkarzy umilał Adam Musiał, który opowiadał o historycznych spotkaniach Białej Gwiazdy ze swoim udziałem.

Kolejny przystanek: pawilon medialny, a w nim sympatyczne przywitanie przez rzecznika Wisły, Adriana Ochalika. Prezentowany był okazjonalny, krótki film, jednak największym wzięciem cieszyły się zdjęcia na tle zdobiących „okrąglak” trofeów, wywalczonych na przestrzeni stu pięciu lat. To najświeższe, puchar za zdobycie Mistrzostwa Polski 2011, czekało w gabinecie prezesa Bogdana Basałaja. Sporą niespodzianką była obecność gospodarza oraz towarzyszących mu Stana Valckxa i Zdzisława Kapki. Cała trójka dzielnie znosiła kolejne fale niecodziennych gości, nie stroniąc od rozmów, wspólnych zdjęć i rozdawania autografów.


Zobacz naszą galerię z tego wydarzenia!

Jeszcze szybki rzut oka na boisko z balkonu loży VIP i można było przejść do najważniejszego punktu programu, czyli pokazowego treningu pierwszej drużyny, z udziałem najmłodszych kibiców. Tego zaszczytu dostąpiła w dwóch turach około setka szczęśliwców. Trener Maaskant przygotował na tę okazję specjalny zestaw ćwiczeń. Miały one oczywiście luźny, zabawowy charakter. Rozgrzewka z trenerem Bahrem, podania, dryblingi, gierki. Wszystko okraszone sporą dawką śmiechu uczestników i sporadycznym dopingiem widzów. Można było odnieść wrażenie, że tego rodzaju zajęcia, będące odskocznią od codziennej mozolnej pracy, przypadły do gustu również zawodnikom. A na pewno Robertowi Maaskantowi, który - do czego już wszystkich przyzwyczaił - w świetle jupiterów i przy dźwiękach migawek, czuje się jak ryba w wodzie.

Przy okazji dnia otwartego podano informację, że na najbliższy mecz z Jagiellonią Białystok, otwarta będzie wreszcie ostatnia, zachodnia trybuna stadionu. Oby dzisiejsza impreza przyczyniła się do poprawy mizernej ostatnio frekwencji na R22.

źródło: własne
dodał: MS

Komentarze



PSUEK
piecart
FotoBzik
Lapiech