Aktualności
Unijna dotacja w wysokości 8 mln euro na budowę hali dla TS Wisła została cofnięta i przekazana będzie na inny cel.Brak zagwarantowania finansowania budowy ze strony miasta oraz brak prywatnego inwestora (wcześniej wycofała się firma Salwator) doprowadziły do tego, że kibice i sportowcy nadal będą musieli korzystać ze starej (choć ostatnio wyremontowanej) i małej hali.
– To była trudna decyzja, lecz Zarząd Województwa nie miał innego wyjścia. Przeznaczenie tych pieniędzy na inny, realny cel jest jedynym sposobem, by uratować je dla Małopolski – tłumaczy Magdalena Kobos z Kancelarii Zarządu Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego (wypowiedź dla portalu malopolskie.pl)
– Województwo z pełnym zrozumieniem podchodziło do problemów inwestorów, choć podstawą do odstąpienia od pre-umowy są opóźnienia w przygotowaniu projektu w stosunku do ustalonego harmonogramu większe niż 3 miesiące – wyjaśnia Magdalena Kobos. – W tym przypadku wynoszą one nawet 3 lata i dalsze przetrzymywanie dofinansowania przypisanego do nierealizowanego projektu oznacza, że jesteśmy na prostej drodze do utraty całej kwoty z unijnego budżetu – dodaje.
Koszt wybudowania całej hali na 4,5 tysiąca widzów miał wynieść około 48 mln zł, z czego dotacja z Unii wyniosłaby 32 mln zł, a projekt hali został jakiś czas temu wyłoniony w konkursie. Resztę - wg ostatnich planów i wobec braku inwestora prywatnego - dopłacić miało miasto Kraków, jednak jak widać - tak się nie stanie.
źródło: malopolskie.pl
Komentarze |






