Utrzymanie stadionu Wisły. „Biznes się spina”

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

W 2018 roku utrzymanie obiektu pochłonęło z budżetu miasta 5,4 miliona złotych netto. Wpływy z wynajmu były niższe o około 900 tysięcy złotych. Część tej kwoty to pieniądze... Krakowa za biura jednostek i spółek miejskich.

Największe wydatki związane ze stadionem to zapłata za energię cieplną (1,4 miliona złotych w 2018 roku), prąd (1,3 miliona złotych) i ochronę (1 milion złotych). Łącznie w poprzednim roku miasto wydało na utrzymanie obiektu 5,4 miliona złotych. Wpływy zostały wyliczone na 4,5 miliona złotych i prawie 100 procent stanowiły środki z umów długoterminowych. Miasto ma podpisane umowy z 14 podmiotami, przede wszystkim z Garbarnią, Wisłą. Za biura do kasy Krakowa płacą też miejskie spółki i jednostki, które wynajmują znaczną część powierzchni.

– Można powiedzieć, że – z małymi wyjątkami – biznes się spina, ponieważ około milion złotych wydaliśmy na bieżące przeglądy i utrzymanie standardu. W 2018 roku zainstalowane zostały m.in. nowe kołowrotki i czytniki biletów, a także nagłośnienie na trybunie południowej – wylicza Krzysztof Dębowski z Zarządu Infrastruktury Sportowej.

O planach w innym terminie

Stadionowi przy ulicy Reymonta poświęcona była część posiedzenia komisji sportu. Obecni byli Jerzy Jasiówka i Marek Siedlarz z Garbarni i Rafał Wisłocki wraz z Piotrem Obidzińskim, którzy reprezentowali Wisłę.

Obidziński przyznał, że Legia płaci więcej za korzystanie ze stadionu, ale potrafi na nim zarabiać 3-4 miliony rocznie. Podkreślił, że klub jest gotowy zostać operatorem, ale razem z miastem musi ustalić potrzebne inwestycje, które pozwolą na zwiększenie przychodów z działalności obiektu. Obidziński mówił o tym niedawno w wywiadzie dla naszego portalu.

Wisła była gotowa na dłuższą dyskusję z radnymi, ale przewodniczący komisji stwierdził, że problemami i pomysłami Białej Gwiazdy i wnioskami Garbarni radni zajmą się na kolejnych posiedzeniach. Garbarnia została zaproszona na koniec marca, a przedstawiciele Wisły na kwietniowe posiedzenie.

– Cały czas rozmawiamy z klubem, nawet dziś panowie byli na spotkaniu w ZIS-ie. Zapewniam o naszej woli na merytoryczną dyskusję o zmianach na stadionie – mówił wicedyrektor Dębowski.

Zmiany będą możliwe po dojściu do porozumienia z biurem architektonicznym, które posiada prawa majątkowe do projektu. Archetus wycofał pozew z sądu i negocjuje z miastem w bardziej przyjaznych warunkach.

REKLAMA



ZIS poinformował także, że dług klubu za dzierżawę obiektu wynosi 850 tysięcy złotych, z czego 750 tysięcy to kwota sporna, o której będzie rozstrzygał sąd. W ostatnim czasie krakowianie na bieżąco płacą za biura, ale zaległości za 2018 rok wynoszą 100 tysięcy złotych.

Ponad milion złotych za korzystanie stadionu w pierwszym półroczu 2018 roku jest rozłożone na 24 raty, które klub płaci w terminie. Reszta zaległości jest objęta cesją i pokrywana z pieniędzy, które należą się Wiśle od Ekstraklasy SA.
comments powered by Disqus