Aktualności
Krakowska policja ostrzega przed oszustami działającymi metodą na wnuczka. W ostatnich dniach VII Komisariat Policji odnotował 3 przypadki tego typu oszustw.
Wszystkie te zdarzenia miały wspólny mianownik: osobą dzwoniącą byłą kobieta przedstawiająca się jako córka. - Kobieta żądała gotówki w wysokości 18 tysięcy złotych, na operację mamy swojej najbliższej przyjaciółki. Kiedy ofiara powiedziała, że nie posiada w domu gotówki, zasugerowano jej pobranie pieniędzy z banku. Po zakończonej transakcji starsza kobieta zadzwoniła do córki, aby zapytać czy gotówka trafiła do znajomej, wtedy też dowiedziała się, że jej prawdziwa córka wcale do niej nie dzwoniła i że padła ofiarą oszustwa – mówi Anna Zbroja z zespołu prasowego małopolskiej policji.
Następnego dnia doszło do takiego samego oszustwa, tym razem starsza pani straciła 20 tys. złotych. Podobne zgłoszenia wpływają na VIII komisariat policji. Tam w ciągu kilku dni oszuści wyłudzili od starszych osób prawie 80 tys. złotych.
Wyłudzacze działają na kilka sposobów: „na kurtkę” - sprawca puka do drzwi starszej osoby twierdząc, że ktoś z rodziny zakupił kurtkę i poprosił o dostarczenie jej pod wskazany adres,
„na wymianę drzwi”, „pracownika administracji”, „opieki społecznej”,” policjanta, (np. który wchodzi do lombardu twierdząc, że są pewnie podejrzenia o są tu fałszywych banknotach, które muszą być jak najszybciej zabezpieczone i sprawdzone).
Policja ostrzega, że oszuści działają schematycznie, ofiarami są zazwyczaj ludzie starsi, samotnie mieszkający, którzy rzadko wychodzą z domu.
Co zrobić, aby nie dać się oszukać? - Bądźmy ostrożni i roztropni, kiedy zadzwoni lub zapuka do nas ktoś obcy, nawet jeśli przedstawi się jako znajomy naszych bliskich. Nie informujmy rozmówcy o naszych oszczędnościach, sytuacji rodzinnej. Zapamiętajmy czas spotkania czy też przeprowadzonej rozmowy o naszych podejrzeniach natychmiast poinformujmy policję – radzi Anna Zbroja.
DK
Źródło: materiały prasowe
Komentarze |






