Aktualności
Przebywający na zgrupowaniu w Portugalii piłkarze Wisły Kraków rozegrali dziś pierwszy mecz w ramach towarzyskiego turnieju Atlantic Cup. Inauguracja wypadła okazale, gdyż Biala Gwiazda pokonała szwedzki zespół Helisngborg IF 2:0, po golach Maora Meliksona i Dudu Bitona.
Kazimierz Moskal już przed wyjazdem do Portugalii zapowiedział, że spotkania Atlantic Cup potraktuje znacznie poważniej niż sparingi rozegrane w trakcie obozu w Hiszpanii. Odzwierciedlenie jego słów mozna było znaleźć już w wyjściowej jedenastce zespołu, która w porównaniu z poprzednimi test-meczami znacznie bardziej przypominała optymalne ustawienie Wisły. Inaczej wyglądały też zmiany. Wprawdzie pełne 90 minut rozegrali tylko Sergei Pareiko, Cezary Wilk i Patryk Małecki, ale pierwszych roszad w składzie szkoleniowiec Wisły dokonał dopiero po upływie godziny gry.
To przełożyło się na jakość gry krakowskiego zespołu. Wisła od początku zdominowała rywala i bez trudu dochodziła do okazji strzeleckich. Do przerwy stadionowy zegar wkazywał jednak wynik bezbramkowy, a największe pretensje za taki stan rzeczy można było mieć znów do Andraża Kirma. Indolencja strzelecka Słoweńca trwa i dziś znów dała o sobie znać. Na szczeście formą błysnął Izraelski duet Wisły. Najpierw Maor meliskon zdecydował się na indywidualny rajd i strzałem w długi róg dał krakowianom prowadzenie. A już dwie minuty później podwyższył je Biton, wykorzystując dobre podanie Małeckiego.
Wisła w Atlantic Cup rozegra jeszcze przynajmniej dwa spotkania. Kolejnymi rywalami będą Duńczycy. W środę Biała Gwiazda zmierzy się z FC Midtjylland, a w niedzilę z Odense BK.
Helsingborg IF – Wisła Kraków 0:2 (0:0)
0:1 Melikson 67’
0:2 Biton 69’
Helsingborg IF: D. Andersson – Ch. Andersson, Solda, Hanstveit, Wahlstedt – Ohlander, Mahlangu, Gashi, Bouaouzan – Sörum, Martinez
Wisła Kraków: Pareiko – Lamey (60’ Jovanović), Jaliens (71’ Chavez), Czekaj (60’ Bunoza), Diaz (71’ Paljić) – Wilk, Nunez (71’ Jirsak) – Małecki, Melikson (71’ Garguła), Kirm (60’ Iliev) – Genkov (60’ Biton)
Kazimierz Moskal już przed wyjazdem do Portugalii zapowiedział, że spotkania Atlantic Cup potraktuje znacznie poważniej niż sparingi rozegrane w trakcie obozu w Hiszpanii. Odzwierciedlenie jego słów mozna było znaleźć już w wyjściowej jedenastce zespołu, która w porównaniu z poprzednimi test-meczami znacznie bardziej przypominała optymalne ustawienie Wisły. Inaczej wyglądały też zmiany. Wprawdzie pełne 90 minut rozegrali tylko Sergei Pareiko, Cezary Wilk i Patryk Małecki, ale pierwszych roszad w składzie szkoleniowiec Wisły dokonał dopiero po upływie godziny gry.
To przełożyło się na jakość gry krakowskiego zespołu. Wisła od początku zdominowała rywala i bez trudu dochodziła do okazji strzeleckich. Do przerwy stadionowy zegar wkazywał jednak wynik bezbramkowy, a największe pretensje za taki stan rzeczy można było mieć znów do Andraża Kirma. Indolencja strzelecka Słoweńca trwa i dziś znów dała o sobie znać. Na szczeście formą błysnął Izraelski duet Wisły. Najpierw Maor meliskon zdecydował się na indywidualny rajd i strzałem w długi róg dał krakowianom prowadzenie. A już dwie minuty później podwyższył je Biton, wykorzystując dobre podanie Małeckiego.
Wisła w Atlantic Cup rozegra jeszcze przynajmniej dwa spotkania. Kolejnymi rywalami będą Duńczycy. W środę Biała Gwiazda zmierzy się z FC Midtjylland, a w niedzilę z Odense BK.
Helsingborg IF – Wisła Kraków 0:2 (0:0)
0:1 Melikson 67’
0:2 Biton 69’
Helsingborg IF: D. Andersson – Ch. Andersson, Solda, Hanstveit, Wahlstedt – Ohlander, Mahlangu, Gashi, Bouaouzan – Sörum, Martinez
Wisła Kraków: Pareiko – Lamey (60’ Jovanović), Jaliens (71’ Chavez), Czekaj (60’ Bunoza), Diaz (71’ Paljić) – Wilk, Nunez (71’ Jirsak) – Małecki, Melikson (71’ Garguła), Kirm (60’ Iliev) – Genkov (60’ Biton)
źródło: wisla.krakow.pl
MiSzcz
Komentarze |






