Wisła pożegnała się z pucharami, Cracovia znów zostawiła rywali na lodzie

fot. cracovia.pl

Wisła CanPack Kraków przegrała drugi mecz z Cukrovą Basketbol Mersin 78:86 i na ćwierćfinale zakończyła występy w Pucharze Europy. Jak burza w pierwszej fazie play-off Polskiej Hokej Ligi idą zawodnicy Comarch Cracovii, którym do awansu brakuje już tylko jednego zwycięstwa.

Po porażce w Krakowie różnicą 20 punktów, Biała Gwiazda jechała na mecz rewanżowy z nikłymi nadziejami na awans. Po drodze miała problemy z mgłą i do Turcji dotarła z dziewięciogodzinnym opóźnieniem.

Podopieczne Wojciecha Eljasza-Radzikowskiego, który do końca sezonu będzie prowadził zespół po zwolnieniu Krzysztofa Szewczyka, w przerwie drugiego spotkania traciły do lidera tureckiej ekstraklasy siedem punktów. Po zmianie stron nie zdołały nawet powalczyć o wygraną w drugim meczu. Ich porażka była przesądzona, bo w Pucharze Europy o awansie decyduje liczba zdobytych punktów w obu spotkaniach.

Wisła teraz może się skupić tylko na polskiej lidze, w której ma duże problemy. Krakowianki zajmują ósme miejsce ze stratą sześciu punktów do prowadzących zespołów. W sobotę o godzinie 17 zagrają na wyjeździe z przedostatnią Ostrovią, a cztery dni później o godzinie 18.30 we własnej hali podejmą czwartą drużynę ligi z Gorzowa Wielkopolskiego.

Cukurova Basketbol Mersin – Wisła CanPack Kraków 86:78 (26:15, 22:24, 21:19, 17:20)

Wisła: Conde 16, Rodriguez 15, Canada 15, Russell 9, Aleksandravicius 6, Ziętara 6, Jakubiuk 4, Żurowska-Cegielska 5, Araujo 2.

Nadspodziewanie gładko z ćwierćfinale mistrzów Polski hokeistów radzi sobie Cracovia. Przed startem rywalizacji wydawało się, że mecze z JKH GKS-em Jastrzębie będą bardziej zacięte. Tymczasem w czwartek podopieczni Rudolfa Rohaczka wygrali na wyjeździe 3:0 i od awansu do półfinału dzieli ich jedna wygrana. Czwarte spotkanie rozpocznie się na lodowisku w Krakowie w niedzielę o godzinie 15.

JKH GKS Jastrzębie – Comarch Cracovia 0:3 (0:1, 0:0, 0:2)

Bramki: Svec (5.), Noworyta (51.), Vachovec (58.).

W rywalizacji do czterech zwycięstw: 3:0 dla Cracovii.

comments powered by Disqus