ZIKiT szuka firmy, która zbuduje linię do Mistrzejowic

Nowa linia doprowadzi do istniejącej pętli przy ul. Ks. Jancarza fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Takiego rozwiązania nie było jeszcze w Krakowie. Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu chce, by nowa linia tramwajowa do Mistrzejowic powstała za pieniądze prywatnej firmy. Miasto miałoby natomiast płacić jej przez kolejnych 20 lat tzw. "opłatę za dostępność”.

O planach budowy linii tramwajowej w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego mówi się już od wielu miesięcy. Początkowo rozważanych było kilka wariantów, w tym i taki, by firma – w zamian za budowę nowego torowiska – przejęła pod opiekę wszystkie krakowskie torowiska, co wiązałoby się oczywiście z dużymi opłatami.

Teraz wiadomo już, że ZIKiT zdecydował się na mniejszą skalę współpracy. Wybrana w postępowaniu firma byłaby operatorem tylko tej jednej linii, biegnącej od al. Jana Pawła II przez ulice Meissnera, Młyńską, rondo Młyńskie, Lublańską, Dobrego Pasterza, Krzesławicką, Bohomolca do pętli w Mistrzejowicach przy ul. Ks. Jancarza. – W ramach realizacji projektu partner prywatny zobowiąże się do zaprojektowania, wybudowania, sfinansowania i utrzymania wytworzonej infrastruktury – wylicza Michał Pyclik, rzecznik prasowy ZIKiT.

Ponad rok rozmów

W czwartek ZIKiT ogłosił informację o rozpoczęciu tzw. dialogu konkurencyjnego. Firmy mogą się zgłaszać przez najbliższych 40 dni. – Przedmiotem dialogu konkurencyjnego będzie szczegółowy podział zadań i ryzyk oraz ustalenie zasad współpracy, w tym zakres i standardy utrzymania – zapowiada przedstawiciel ZIKiT.

Jednostka chce wybrać do tego dialogu trzy firmy, które najlepiej spełnią postawione warunki. Gdyby się okazało, że zgłosiły się tylko trzy firmy lub mniej, przejdą one automatycznie do kolejnego etapu. Dialog ma potrwać ok. 15 miesięcy.

Daleka perspektywa

Jeśli całą procedurę uda się przeprowadzić, umowa z wybraną firmą zostanie podpisana na prawie 24 lata. W tym mieści się półtora roku na projektowanie, dwa na budowę i 20 lat na utrzymanie. Wynagrodzeniem dla firmy będzie opłata ponoszona regularnie przez ZIKiT. Torowisko nie zostaje oddane wykonawcy - jego właścicielem pozostanie miasto.

Czytaj wiadomości ze swojej dzielnicy:

Prądnik Czerwony Mistrzejowice
reklama
reklama
comments powered by Disqus

Najnowsze wiadomości

Wczytaj więcej

Życie miasta

Komunikacja

Biznes

Sport

Kultura

Na sygnale