Artykuł

Dobroszkowa relacja, czyli...

Autor: Constantine11

11-09-2011 3:13:40


Zaloguj się



...co się wydarzyło w Madison County Krakowie?

Co tam pierwsze posiedzenie Sejmu! Co tam głupota ziobrystów! Pamięta ktoś jeszcze kapitana Wronę? Pewnie, że nie, bo w ostatnich dniach cała Polska żyła najsłynniejszymi schodami w tej części Europy, czyli oczywiście schodami z Kitschu. A raczej tym, co z nich zostało. Krążą plotki, że Led Zeppelin nagrają specjalną wersję „Stairway to Heaven”, a same schody zostaną pochowane na Wawelu. Miejmy tylko nadzieję, że tym razem nie nastąpi żadna erupcja wulkanu, gdyż swoją obecność podczas obrzędów pogrzebowych zapowiedziały już m.in. Schody Hiszpańskie.

 

Co prawda zacząłem od trzęsienia ziemi (dosłownie!), ale teraz, z wiadomych przyczyn, napięcie już niestety tylko będzie malało.

 

Anglicy oficjalnie potwierdzili, że ich bazą treningową podczas Euro 2012 będzie Kraków. Co ważne, podjęli tę decyzję wiedząc, że prawdopodobnie nie będą mogli imprezować w Kitschu. Choć i tak może być ciekawie, bo znając temperament Wayne’a Rooneya, znów trzeba będzie zająć się Rondem Ofiar Katynia. Ach te jego destrukcyjne zapędy… (oczywiście Wayne'a, nie Ronda! Chociaż jakby się nad tym zastanowić...)

 

Za nami coroczne Święto Kastetów, Noży i Maczet, czyli Wielkie Derby Krakowa. Cudowne rozmnożenie patroli policji, opustoszałe ulice oraz pogaszone światła we wszystkich domach, wcale nas nie zaskoczyły. W przeciwieństwie do wyniku. Patrząc na poczynania Cracovii, trzeba będzie wprowadzić zmiany do ksiąg polskich związków frazeologicznych. Już nie układa nam się „w kratkę”. Układa nam się „w pasy”.

 

W niepamięć odeszły także 15. Targi Książki. Była to jedna z ostatnich edycji tej imprezy, ponieważ za kilka lat ma ona przekształcić się w Targi E-Booka. Imprezę odwiedziło wielu znakomitych gości – Hołownia, Kraśko, Mann, Cejrowski… Tylko ta Kora tak jakoś nam nie pasuje. Wbrew temu, co śpiewała w czasach, kiedy jeszcze szanowała samą siebie, zrobiła wiele hałasu. Oczywiście o nic.

 

W przeciwieństwie do Kory, zbyt dużo hałasu nie może robić były redaktor naczelny Tygodnika Powszechnego, ks. Adam Boniecki. W sumie, to w ogóle nie może wydawać żadnych dźwięków, gdyż zakazano mu występów w mediach. A teraz informacja jeszcze niepotwierdzona: Boniecki, nie chcąc zapomnieć jak się mówi/wrzeszczy/plecie głupoty, ma wspomóc swym głosem samego Nergala, podczas kilku gościnnych występów na koncertach Behemotha.

 

Nagrodę dla „Kłopotu Tygodnia” ma szansę zgarnąć mgła, która przez chwil kilka dość skutecznie zablokowała działania pracowników krakowskiego lotniska. Parę samolotów przekierowano do Katowic, więc na powtórkę z kapitana Wrony, z tym, że na Balicach, nie mieliśmy szans.

 

W Krakowie zagrała legenda polskiej sceny muzycznej. Mowa tu oczywiście o zespole TSA. W klubie Kwadrat rozbrzmiały największe przeboje opolskiej grupy, w tym niezapomniane „51”. Występ był fenomenalny, jednak podniecenie skończyło się wraz z udaniem się do wyjścia, bo z głównych drzwi już spoglądał na nas niejaki Łozo z zespołem Afromental. Plakaty reklamujące nadchodzące wydarzenia zdecydowanie powinny być cenzurowane.

 

Kuba Dobroszek

Komentarze



PSUEK
piecart
FotoBzik
Lapiech