Artykuł

Kraków na krawędzi, radni ostrzegają

Autor: Dawid Kuciński

14-11-2011 20:41:35


Zaloguj się



Nadzwyczajna Komisja RMK ds. Reformy Finansów Miasta Krakowa złożyła na ręce Prezydenta Majchrowskiego i Rady Miasta sprawozdanie, w którym zebrała wszystkie fakty dotyczące kryzysu finansowego. W tym roku luka wyniesie ok. 142 mln zł, a rok 2012 może być pod tym względem dużo gorszy.

 

Złego początki

Radni w sprawozdaniu analizują rok 2011. W pierwszym czterech miesiącach (styczeń-kwiecień) 2011 roku zostały zaobserwowane „nieznaczne opóźnienia w realizowaniu części płatności”, jednak jak podaje raport, było to wcześniej uzgadniane z kontrahentami i nie powodowało większych trudności. Brak środków w budżecie 2010 roku spowodował niezapłacenie faktur na kwotę 41 mln zł, a w sumie wydatki przeniesione na następny rok wyniosły 347 mln zł. Jednak informacja o tym została podana na posiedzeniu Komisji Finansów Miasta dopiero w lipcu. Wcześniej Prezydent Majchrowski wraz z Skarbnikiem milczeli na ten temat.

 

Analiza maj-czerwiec, czyli miesięcy przełomowych: Regionalna Izba Obrachunkowa wstrzymała możliwość zaciągnięcia długu na spłatę wcześniej zaciągniętego, ponieważ termin spłaty wypadł właśnie w tym okresie, dlatego gmina kumulowała środki na spłatę tego długu z bieżących wpływów. W skutek tego nastąpiło opóźnienie w płatnościach (np. dla MPK - 80mln zł); zostały wstrzymane dotacje na szkoły niepubliczne. Gmina bierze kredyt na pokrycie bieżącego deficytu - 50 mln zł.

Decyzją Prezydenta blokowane są niektóre wydatki. Pod koniec lipca  RIO zmienia zdanie, „uznając tylko część umów, jako umowy zaliczane, jako tworzące dług Miasta.” Kraków wypuszcza obligacje na łączną kwotę 300 mln zł. Miasto zapowiada podwyżki cen biletów, opłat za przedszkola, parkowania; zostaje wprowadzona strefa na Kazimierzu, zmienia się polityka podatkowa. Prezydent odblokowuje zadania, które nie mogły być wcześniej realizowane.

 

Sierpień-wrzesień: Prezydent znów blokuje liczne inwestycje w Krakowie i przygotowywany jest program oszczędnościowy, zmniejszane są wydatki bieżące. Rada Miasta uchwala pakiet podwyżek (cen biletów, opłat: za przedszkole, zajęcia pasa drogowego, parkowanie w strefie).

 

Przyczyny obecnej sytuacji finansowej

Radni wymieniają takie czynniki jak: ogólna sytuacja w Polsce (m.in. spadek dochodów z podatków), brak kupna mienia gminnego; nałożenie na samorząd zadań, które nie są w zakresie jego obowiązków; niewypracowanie przez Miasto mechanizmów i planów przygotowujących na trudniejsze czasy; wprowadzanie do budżetu i innych dokumentów zadań z „niedoszacowaną wartością realizacji, bądź jej wzrostu w wyniku akceptowalnych przez Miasto aneksów, dopłat, itp.” (tutaj prostym przykładem może być budowa stadionu Wisły, do której miasto musiało wielokrotnie dopłacać); problem w przekazywaniu informacji w zakresie ustalania i realizowania planu płatności w takich jednostkach jak np. ZIKiT, co skutkowało „poważnych chaosem i ryzykiem problemów z płynnością Miasta”. W skrócie zostało to wyrażone w ten sposób:

  • Niewłaściwa konstrukcja Budżetu i Wieloletniej Prognozy Finansowej
  • Niewłaściwa reakcja Miasta na sygnały i zmiany zewnętrzne
  • Niewykorzystywanie potencjału
  • Niewłaściwa informacja dla opinii publicznej i Rady Miasta

 

Czarno to widzą

Przewidywania na ostatni kwartał roku nie są zbyt obiecujące. Komisja Finansów przewiduje zmniejszenie planowanych przychodów w wysokości od 160 do nawet 190 milinów złotych. Wymienia się tutaj m.in. mniejsze wpływy z podatku PIT i CIT (25-30 mln zł), brak sponsora tytularnego stadionu Wisły (30 mln zł) czy też słabe zainteresowanie gminnymi nieruchomościami wystawionymi na sprzedaż. Jednak przedstawione dwie uchwały korygujące, w których zawarte jest m.in. zmniejszenie wydatków na inwestycje prowadzą do wniosku, że tegoroczna luka w budżecie miasta może wynieść ok. 142 miliony złotych.

 

Jak ratować tonący okręt?

Zmniejszenie dochodów przy niezmiennym zadłużeniu skutkuje przekroczeniem dopuszczalnego wskaźnika zadłużenia 60%, co daje RIO możliwość negatywnego zaopiniowania zdolności zaciągnięcia długu w 2012 roku.  „Mieliśmy już z tym do czynienia w 2011 roku i przyniosło to bardzo negatywne konsekwencje” – konkludują radni z Komisji. Sugerują zmniejszenie luki budżetowej, jednak zdają sobie sprawę z tego, iż nie ma szans na jej całkowite zredukowanie. „Zmniejszanie luki oznacza kolejne, zasadnicze oszczędności w zakresie wydatków, szczególnie wydatków inwestycyjnych. Zmniejszenie luki, a więc i zmniejszenie dochodów, pogłębi jeszcze bardziej problem z przekroczeniem dopuszczalnego wskaźnika zadłużenia” – czytamy w raporcie. Dodatkowo radni ze speckomisji przewidują dalsze zawirowania na rynkach międzynarodowych, które mogą spowodować wzrost kluczowych walut, a tym samym zwiększyć zadłużenie sektora publicznego w Krakowie, co spowoduje – zgodnie z konstytucją – ograniczenie w zakresie zadłużania sektora.

 

Radni z Komisji postulują m.in. o zmianę w konstruowaniu budżetu i przyjęcie politycznego porozumienia, rozważenie czasowego zawieszenie części inwestycji i uzgodnienie z wierzycielami przesunięcia w czasie wcześniej ustalonych zobowiązań finansowych. Oprócz tego wystosowali wniosek o przeprowadzenie głębokiej reformy finansów Miasta (m.in.: plan działań oszczędnościowych, racjonalizacja wydatków Miasta, plan pozyskiwania nowych źródeł finansowania, plan rekompensacji mieszkańcom skutki wdrożenia podwyżek podatków i opłat miejskich)



Przewidywania na 2012 rok

Radni ze Specjalnej Komisji nie ograniczyli się do rozpoznania sytuacji i jej przyczyn. Skupili się również na najbliższej przyszłości. Wypunktowali zagrożenia, jakie czekają na rządzących Krakowem w 2012 roku.

- Należy się liczyć z negatywną opinią RIO z wykonania budżetu za 2011 rok, co blokuje możliwość zaciągania długu, a biorąc pod uwagę konieczność spłaty w 2012 zadłużenia w wysokości 400 mln zł istnieje możliwość zablokowania wielu płatności bieżących w dużo większej skali niż tej z 2011 r. - mówiąc wprost, miasto może stać się niewypłacalne,

- 28 lutego wypada termin płatności raty za stadion Cracovii (50 mln zł) - mogą być problemy z dotrzymaniem tego terminu płatności,

- możliwe spowolnienie gospodarcze lub też recesja,

- zmniejszenie dochodów o bardzo znaczne kwoty, przekraczające 200 mln zł, co oznacza zmniejszenie możliwych wydatków bieżących i inwestycyjnych w Krakowie

 

Dawid Kuciński, Michał Rodak

Komentarze



PSUEK
piecart
FotoBzik
Lapiech