Artykuł

"Nie bądź żyła - oddaj krew"

Autor: Jagoda Brzóskiewicz

31-01-2012 16:57:49


Zaloguj się
Lubi to osób: 1



Idea honorowego oddawania krwi niewątpliwie jest szlachetna. Przy niewielkim wysiłku – czym bowiem jest oddanie około pół litra krwi? - możemy pomóc innym. Czy bycie szlachetnym to jedyny powód, dla którego ludzie decydują się oddawać krew?

Motywacje i strach, czyli dlaczego niektórzy ludzie TO robią, a inni nie

Kasia do grupy Honorowych Dawców Krwi dołączyła zaraz po osiemnastce. Jaka była jej motywacja? Gdy szła po raz pierwszy do centrum krwiodawstwa, nie kierowały nią żadne szczególne i wzniosłe cele – po prostu znajomy poprosił ją, żeby się z nim wybrała. Poszła, przy okazji też oddała krew i została na dłużej. Jej przygoda w HDK trwa już czwarty rok i ani przez moment nie żałowała podjęcia takiej decyzji – wręcz przeciwnie. Jak przyznaje, jest dumna z tego, że być może dzięki jej krwi udało się komuś pomóc.

Podobne odczucia ma Marta. Do grona HDK dołączyła po osiągnięciu pełnoletniości.  - To była decyzja wynikająca z chęci pomocy zarówno ludziom, którzy tego potrzebują, ale i sobie. Nieśmiała dziewczyna, sama w dużym mieście, pracowałam w miejscu, gdzie nikt mnie nie doceniał, nie czułam się nikomu potrzebna. Więc zaczęłam oddawać krew i wręcz żałować, że nie da się częściej... Bo to nie tylko było dobre dla innych, to sprawiało, że czuła, że robię coś pożytecznego – przyznaje Marta

Często poruszając ten temat ze znajomymi słyszę opinię typu: „Jeszcze się czymś zarazisz” czy „Ja bym tak nie mogła/mógł, przecież to nic przyjemnego!”. Co do pierwszego zarzutu – powołam się na panią Jolantę Raś, zastępcę dyrektora ds. medycznych w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Krakowie, która na pytanie o możliwość zakażenia się przy oddawaniu krwi powiedziała, że ze względu na stosowany jednorazowy sprzęt oraz wdrożone i kontrolowane procedury sanitarno-higieniczne nie ma możliwości zakażenia krwiodawcy.

Z kolei w przypadku „argumentu” o nieprzyjemnym charakterze zabiegu – całkowicie zgadzam się z Martą, która twierdzi, że nie jest żadnym sensownym wytłumaczeniem coś w stylu „nie oddaję, bo nie lubię jak mnie kłują”. – Nie wiem czy są ludzie, którzy to lubią – sama zwykle odwracam głowę i po prostu pozwalam pielęgniarkom robić swoje, ale wcale nie odczuwam przyjemności z patrzenia na swoją krew płynącą przez rurkę, napełniającą woreczek. Na pewno fizycznie nie jest to miłe uczucie, ale świadomość tego, co się robi dla kogoś, przewyższa wszelkie niedogodności. Jak wkłują mi igłę raz na trzy miesiące to nic wielkiego mi się nie stanie, a właśnie dzięki temu mogę komuś pomóc – mówi Marta.

Wampiriada  i…

Gdzie można oddać krew? Poza Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa na ulicy Rzeźniczej 11, krew można oddawać również w oddziałach terenowych. Lista oddziałów dostępna na stronie RCKiK.  Osobiście z czystym sumieniem polecam Szpital Wojskowy przy ulicy Wrocławskiej 1-3.  Marta z kolei przyznała, że najchętniej oddaje krew w Szpitalu Dziecięcym na Prokocimiu, który chwali ze względu na najmilszy personel. – Są tam bardzo życzliwi i profesjonalny ludzie z wielkim sercem – zachwala Marta.

Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa organizuje również ekipy wyjazdowe.  Jak poinformowała nas pani dyrektor ds. medycznych w 2011 r. zorganizowano 692 ekipy wyjazdowe, które w większości przypadków cieszyły się bardzo dużym zainteresowaniem, pobrano w trakcie ich trwania 23 476 jednostek krwi pełnej (ogółem pobrania krwi pełnej wyniosły w 2011 r. 96 254 jednostki*).


Dodatkowo warto śledzić wydarzenia na krakowskich szkołach wyższych. W większości placówek dwa razy do roku (edycja na wiosnę oraz jesień) odbywa się Wampiriada. Jest to największy ogólnopolski projekt honorowego krwiodawstwa, który organizowany jest przez Niezależne Zrzeszenie Studentów przy współpracy z Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Warto podkreślić, że pierwsza tego typu akcja zorganizowana została w 1999 roku przez środowiska krakowskie. Inicjatywę tę później przejęły inne ośrodki NZS w Polsce. Biorąc udział w Wampiriadzie możesz być pewny, że oprócz obowiązkowego posiłku regeneracyjnego otrzymasz również jakiś drobny upominek (np. koszulkę czy teczkę z logo, karnet na darmowe wejście na fitness czy zniżkę na lodowisko).

Oprócz akcji organizowanych przez NZS z inicjatywą wychodzi również Klub Honorowego Dawcy przy AGH, który tego typu przedsięwzięcia organizuje aż cztery razy w roku (Zima HDK, Wiosna HDK, Lato HDK, Jesień HDK)!

…„Kibicowska krew to braterstwa zew”

Klub Honorowych Dawców Krwi istnieje również przy krakowskim klubie sportowym - Wisły Kraków.  Hasłem HDK Wisły Kraków jest „Kibicowska krew, to braterstwa zew”.  Idea krwiodawstwa nie jest obca także klubowi Cracovii, działa przy nim Klub Honorowych Dawców Krwi "Cracovia Pasy". Kluby, w przypadku, których zapewne ciężko mówić o sympatii swoim zachowaniem pokazują jednak, iż w imię wyższego dobra są w stanie działać wspólnie.  5 listopada 2011 roku w przeddzień Wielkich Derbów Krakowa na boisku Armatury swoje derby zorganizowali honorowi krwiodawcy Cracovii i Wisły. Równocześnie w siedzibie LKS Czarnochowice trwała akcja krwiodawstwa.

Jak widać Honorowi Dawcy Krwi rekrutują się z różnych środowisk.  Znajdziemy wśród nich studentów, osoby pracujące, zagorzałych kibiców przeciwnych drużyn – jednym słowem ludzi, których na pierwszy rzut oka nic nie łączy.  Jeśli chcesz dołączyć do HDK i pomagać innym – zgłoś się do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa lub wybierz się na którąś z akcji organizowanych przez NSZ lub Kluby Honorowych Dawców Krwi. Twoja krew może uratować komuś życie.

Garść podstawowych informacji, czyli co warto wiedzieć zanim pójdziesz oddać krew

Jaka jest skala zjawiska honorowego oddawania krwi? Zgodnie z informacjami, jakich udzieliła nam pani Raś w RCKiK w Krakowie w 2011 r. zarejestrowanych było ok. 57 000 krwiodawców (dane dotyczą Centrum oraz 16-tu placówek terenowych), z czego krew oddało 50 335 krwiodawców, w tym 17 113 pierwszorazowych. Informacją, która niewątpliwie może cieszyć, jest fakt, iż wzrost liczby zgłaszających się i zarejestrowanych krwiodawców RCKiK szacuje się na 10%.

Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa na swojej stronie internetowej podaje: „Każdy, kto zgłasza się do oddania krwi powinien być zdrowy, wypoczęty, wyspany oraz po spożyciu lekkostrawnego i niskokalorycznego posiłku i wypiciu około 1, 5 litra płynów w ciągu 24 godzin przed oddaniem krwi.”
Osobiście radziłabym podejść do tych zaleceń poważnie. Zwłaszcza do zjedzenia czegoś zanim udamy się do stacji krwiodawstwa. Konsekwencje pójścia bez śniadania mogą okazać się nieprzyjemne. Wiem, o czym mówię – sama z własnej głupoty, (bo jak inaczej to można nazwać) zaliczyłam upadek ze schodów i omdlenie po tym jak oddałam krew na czczo. Zdecydowanie nie polecam.

Co jeszcze warto wiedzieć o oddawaniu krwi? Kto może oddać krew i kiedy?

•    Krew może oddać osoba w przedziale wiekowym 18-65 lat (powyżej 65 roku konieczna zgoda lekarza)
•   Waży powyżej 50 kg. (Zwracana jest również uwaga na dysproporcję miedzy ciężarem ciała, a wzrostem krwiodawcy.)
•    Temperatura ciała nie przekracza 37 stopni.
•    Odpowiada wymaganiom zdrowotnym
•   Posługuje się językiem polskim w takim stopniu, który umożliwia jej bez pomocy osób trzecich zrozumienie pytań kwestionariusza.
•    Przeszła pozytywnie badanie lekarskie poprzedzające pobranie krwi.
Jakie przypadłości dyskwalifikują Cię, jako dawcę? Są to m.in.:
•    Przebycie wirusowego zapalenia wątroby, (tzw. żółtaczki zakaźnej)
•    Nosicielstwo wirusa HIV oraz AIDS
•  Aktywna lub przebyta poważna choroba układu krążenia, układu nerwowego, pokarmowego, nerek, skóry; cukrzyca, choroba tarczycy.
•    Choroby krwi i układu krwiotwórczego.
•    Przyjmowanie hormonu wzrostu, przeszczep rogówki.

Więcej informacji znajdziesz na stronie: http://rckik.krakow.pl

*Dane statystyczne, które są podane nie zawierają danych Wojskowej Służby Krwi - działającej w województwie jako Terenowa Stacja na ul. Wrocławskiej 1-3.

Jagoda Brzóskiewicz

Komentarze



PSUEK
piecart
FotoBzik
Lapiech