Artykuł

Reakcja na informacje ZIKiT w sprawie komunikacji

Autor: lovekrakow

19-10-2011 13:15:03


Zaloguj się



Prezentujemy tekst Rafała Terkalskiego (krakoff.info), który jest odpowiedzią na informacje i stanowisko zaprezentowane przez ZIKiT w sprawie konferencji prasowej i prezentacji dotyczącej krakowskiej komunikacji zbiorowej, której to autorem jest m.in. Rafał Terkalski.

Czy największe w ostatnim czasie cięcia w komunikacji miejskiej można próbować przekuć w propagandowy sukces? 3000 kursów tygodniowo mniej to polepszenie, czy pogorszenie jakości funkcjonowania transportu miejskiego?

Czytając informacje udzielone przez Krakowski Zarząd Infrastruktury i Transportu po niedzielnej konferencji, można odnieść wrażenie, iż głównym celem urzędników jest dobry PR, a nie jakość świadczonych przez tą instytucję usług. A przy okazji próba zdyskredytowania nie myślących w jedynie słuszny sposób osób, które o zgrozo ośmieliły się nie mieć w danej sprawie jedynie słusznego zdania. Poza zawartymi informacjami, świadczy o tym przede wszystkim styl napisanej polemiki, który nijak ma się niestety do standardów, które bądź co bądź powinny w miejskich instytucjach obowiązywać.  Sposób działania rodem z Orwellowskiego świata z „Roku 1984”, który dziwi w tym przypadku o tyle, iż gdyby ktokolwiek z pracowników Zarządu pofatygował się na niedzielną konferencję to zobaczyłby, iż nie miała ona na celu zdyskredytowania tej instytucji, a jedynie pokazanie faktycznego stanu, w jakim znalazła się w chwili obecnej krakowska komunikacja. Pokazania po to, aby następnie i urzędnicy, i radni mogli wspólnie zastanowić się nad tym, jak jej funkcjonowanie polepszyć. Ale niestety ci pierwsi woleli zacząć atakować wszystkich dookoła...

Jeśli dla ZIKIT żartem jest fakt, iż w porównaniu z czerwcem br.  ubyło ok. 3000 kursów (do czego dziwnym trafem nikt z ZIKiT w swoim oświadczeniu się nie odniósł), to gratulujemy poczucia humoru.

Odnosząc się do oświadczenia ZIKiT, chcielibyśmy zauważyć iż:

1. W swoim oświadczeniu Zarząd zauważa, iż zaprezentowane na konferencji dane dotyczące pracy przewozowej dotyczą tzw. wozokilometrów. Są to pochodzące od miejskiego przewoźnika dane, przedstawiane jako praca przewozowa [w km]. I w ten właśnie sposób dane te zostały przedstawione. Sporym nadużyciem jest więc stwierdzenie, iż jest to manipulacja, a autorzy nie zadali sobie trudu sprawdzenia posiadanych danych. Zresztą dane na podstawie których powstały wykresy były już wcześniej prezentowane radnym i to na spotkaniu, na którym byli przedstawiciele Zarządu.

Natomiast mimo całej wykreowanej przez Zarząd propagandowej otoczki, również prezentowane przez ZIKIT pociągokilometry niestety nie odzwierciedlają panującej rzeczywistości. W tym zestawieniu przykładowo jeden kurs realizowany przez pociąg trój- wagonowy o długości ok. 42 m jest traktowany analogicznie, jak kurs realizowany przez pociąg jedno-wagonowy – mimo drastycznej różnicy w pojemności.

O tym już jednak nikt z Zarządu nie wspomniał. Natomiast przyznać Zarządowi należy rację, iż tak wielki spadek ilości wykonywanych tzw. wozokilometrów faktycznie wynika z zamiany składów dwuwagonowych na jednoprzestrzenne.

2. Niezaprzeczalną rzeczą jest za to fakt, iż któregokolwiek sposobu pomiaru byśmy nie przyjęli, to ilość wykonywanej pracy przewozowej nie nadąża za rozrastającą się infrastrukturą. Dziwnym trafem zarzut ten, który był dosyć mocno podnoszony na niedzielnej konferencji, również nie został przez nikogo skomentowany, a odniesienie się do zaprezentowanych danych ZIKIT zakończył akurat przed tym miejscem...

Przyjmijmy więc do analizy prezentowane przez Zarząd na swojej stronie internetowej dane dt. pociągokilometrów. Ciekawe jest to o tyle, iż te same dane po konfrontacji z rozwojem sieci torowej w przeciągu ostatnich lat, prezentują się już zgoła odmiennie. Uzupełniając więc niedopowiedzenia Zarządu przedstawiamy stosowny wykres: prawa przewozowa w pockm, źrodło: krakoff.info
Dane dt. długości sieci torowej pochodzą z Biuletynu Informacji Publicznej

Bazując dokładnie na przedstawionych w oświadczeniu ZIKiT danych, oraz na danych dotyczących długości sieci torowej zawartych Biuletynie Informacji Publicznej w Raporcie o Stanie Miasta, spadek pracy przewozowej liczonej w tzw. pociągokilometrach w przeliczeniu na kilometr sieci torowej w latach 2006 – 2011 wyniósł ok. 4%. Średnio rok do roku, bez uwzględnienia powakacyjnych cięć
.

Ciekawym stwierdzeniem w tym aspekcie wydaje się więc wypowiedź anonimowego autora z ZIKiTu, jakoby „[…]bardzo łatwo udało się młodocianym “specjalistom”, za pomocą półprawd i wstrząsających “odkryć”, zmanipulować organizatorów niedzielnej konferencji prasowej”. Którąkolwiek metodą bowiem by ci „młodociani specjaliści” nie liczyli, uruchamianie jednych tras odbywa się kosztem obsługi innych i ten fakt nie ulega wątpliwości. Czego niestety Zarząd najwyraźniej nie raczył zauważyć...

3. Jeśli chodzi o autobusy, na konferencji w przejrzysty sposób, w formie tabeli,  zostały przedstawione dane dotyczące wszystkich miejskich linii autobusowych. Dla każdej linii przedstawiona została różnica kursów oraz opisane zostały zmiany. Wbrew obawom urzędników nikt tutaj nie dopuścił się żadnej manipulacji, i o zgrozo, w zestawieniu znalazły się również linie, na których przybyło kursów. W odróżnieniu od Zarządu przedstawiliśmy wszystkie dane,  nie traktując niczego wybiórczo i nie wybierając tego, co przedstawić chcemy.

Oczywiście do całościowo prezentowanej sytuacji, ubytku w tym przypadku 2200 kursów autobusowych tygodniowo, dramatycznej obsługi miasta wieczorami oraz braku koordynacji poza szczytem na poszczególnych ciągach nikt się z Zarządu nie odniósł.
W komunikacie znalazło się jedynie lakoniczne potwierdzenie naszych danych, iż faktycznie, ubyło ok. 800 kursów tramwajowych. O cięciach autobusowych – cisza. Zarząd postanowił za to wybiórczo skomentować jedynie wybrane przez siebie zagadnienia. Nietrudno odnieść wrażenie, iż ma to na celu odwrócenie uwagi od tego, co jest w istocie najważniejsze, a więc sporych cięć w tej sferze komunikacji.

4. Za kiepski żart” uznać można wybiórcze tłumaczenia Zarządu w tym zakresie, jednak prześledźmy je, aby wyjaśnić pewne wątpliwości i pokazać, w jaki sposób za wszelką cenę miasto próbuje PR-owo zareklamować przeprowadzone cięcia...

- „Częstotliwość kursowania linii 183 została dostosowana do częstotliwości linii 125 kursującej z os. Złocień (ostatnio w sobotę i niedzielę została zwiększona ilość kursów na linii 183)."

Która to linia 125, tak jak sporo innych została wcześniej okrojona w porównaniu z rozkładem przedwakacyjnym… Natomiast zwiększenie ilości kursów na linii 183 również nie wiąże się z powrotem do ilości z rozkładów czerwcowych. Ale o tym już nikt nie wspomina...

- „Podobne rozwiązanie zostało wprowadzone na linii 163/463 i 174 polegające na ujednoliceniu częstotliwości co 20 min na tych liniach (wcześniej kursowały co 17 min.) i z tego faktu wynika m.in. mniejsza ilość kursów."

Już na wstępie warto zauważyć, iż linie te nie kursują co 20, lecz 24 minuty. Jak widać według Zarządu poprawą KZ jest zastąpienie dwóch linii co 17-18 minut dwoma liniami obsługiwanymi takim samym taborem i kursującymi co 24 minuty, połączone dodatkowo ze skróceniem trasy jednej z nich… Ale o tym również nikt nie wspomina… Wszystkich chętnych do obejrzenia efektów tego niewątpliwie ciekawego eksperymentu zapraszamy w porannym szczycie na ulicę Nowohucką. Faktem jest za to, iż linie te zostały w końcu wzajemnie ze sobą skoordynowane.

- „Linie 144 i 194 są to linie przeplatające się na swojej trasie z wieloma innymi liniami np. jadącymi alejami tj. 114, 164, 124/424, 173, 179, czy na os. Ruczaj tj. 114, 124/424, 128, 178.

Autorzy zapomnieli wspomnieć, że linie te w szczycie kursują z podobną częstotliwością tj. 10-12 min. Po godzinach szczytowych linie te mają różne częstotliwości, które wynikają z potrzeb przewozowych. Oczywiście można je ujednolicić, ale jedna z tych linii będzie wtedy kursować rzadziej, co na pewno spotka z krytyką autorów prezentacji na kolejnej konferencji prasowej PO."

I właśnie ten fakt, różnych częstotliwości poza szczytem i braku możliwości koordynacji poszczególnych linii został na konferencji podniesiony. Nietrudno zauważyć, iż zrównanie częstotliwości w godzinach wieczornych w wielu przypadkach wcale nie oznacza olbrzymich wydatków z kasy miasta. Dwie linie jadące co 24 minuty to możliwość ich koordynacji do taktu 12/12. Jedna linia co 24, a druga co 35 minut już takiej możliwości nie dają… W tym przypadku nie rozumiemy, dlaczego Zarząd od razu zakłada, iż kolejną linie znowu będzie trzeba pociąć...?

Nikt nie twierdzi, iż wszystkie linie w całym mieście uda się ze sobą skoordynować. Aby jednak choć w części przypadków mogło się to udać, potrzebne są takie same takty na poszczególnych trasach. Autorom znane są wszelkie zasady tworzenia rozkładów jazdy, jednak w odróżnieniu od anonimowego autora tekstu ze strony ZIKiT, znane są im również podstawy matematyki.

- „Koordynacja na liniach 138 i 168 zostanie w niedługim czasie poprawiona. Przewoźnik przyjął poprzedni rozkład jazdy dla linii 168 i z tego powodu pojawił się problem braku koordynacji."

Zgodnie z wielokrotnymi zapewnieniami Zarządu każdy rozkład przed zatwierdzeniem jest wnikliwie analizowany. Dodatkowo w przypadku linii 168 na spotkaniach w Radzie Dzielnicy przedstawiciele ZIKiT zapewniali przecież, iż koordynacja linii 168 z linią 138 będzie priorytetem. Jak widać teoria, a praktyka dosyć często mijają się w tym przypadku ze sobą. O tym fakcie również dziwnym trafem nikt nie wspomniał...

5.
Wszystkich zainteresowanych faktem, jak faktycznie wygląda od września stan krakowskiej komunikacji, zachęcamy do posłuchania opinii samych pasażerów. Zresztą zaraz po zamieszczeniu  przez Zarząd swojego oświadczenia na popularnym portalu społecznościowym, sporo osób tuż pod nim wyraziło o nim własne zdanie. Nie trzeba chyba zbytnio ukrywać, iż zdanie to w większości przypadków pochlebne nie było...

Zresztą sam sposób napisania oświadczenia przez Zarząd, brak ustosunkowania się do głównych podnoszonych problemów jakimi są powakacyjne cięcia, czy wreszcie choćby brak odwagi podpisania się przez autora pod zamieszczonym tekstem już wystarczająco wiele mówią o celach jego zamieszczenia w internecie...

 

autor: Rafał Terkalski

źródło: krakoff.info

Komentarze



PSUEK
piecart
FotoBzik
Lapiech