Artykuł

Rockoteka - czyli dyskoteka inaczej

Autor: Setsuhen

02-06-2012 16:09:43


Zaloguj się
Lubi to osób: 1



W Krakowie znaleźć można pełno miejsc, gdzie da się potańczyć do muzyki typu pop, house czy r’n’b. Jednak nie wszyscy wiedzą, że alternatywą dla zwykłej dyskoteki może być rockoteka – impreza, na której tańczy się do muzyki rockowej i wszelakich jej odmian.


O dziwo, w naszym mieście rockotek wcale nie jest tak mało, jak mogłoby się wydawać. Wielu także jest ich wielbicieli, którzy co tydzień bywają w swoich ulubionych miejscach. Wszystko zależy od preferowanych gatunków muzycznych i czasu (różne puby organizują imprezy w różne dni tygodnia).


Jedną z pierwszych tego typu imprez była ta organizowana niemal 10 lat temu w Centrum Kultury Rotunda. Starsze pokolenie wspomina ją jako kultową. – Człowiek był młodszy i miał inne podejście, teraz jest bardziej wybredny. Wtedy było rockowo, teraz – metalowo. Klimat na górnej sali był fantastyczny, do kilkuset osób. Teraz jest lipa z frekwencją – wspomina Piotr, jeden z uczestników. Kilka miesięcy temu rockotekę wznowiono, nadając jej nazwę od pseudonimu DJ-a: Vortoteka. Bawić się tam można do klasyki rocka, jak i do nowszych kawałków. Rozstrzał muzyczny jest dość duży, zachowując jednak rockowy klimat. Dużym plusem jest darmowy wstęp i tanie drinki (piwo ze zniżką na legitymację kosztuje 5 zł, bez niej 6).


Ogromną popularnością cieszą się również rockoteki organizowane w Jazz Rock Cafe przy ulicy Sławkowskiej. Zwłaszcza w czwartki miejsce przeżywa najazd spragnionych tańca do muzyki alternatywnej wobec popu (wstęp wtedy jest bezpłatny, w weekend trzeba kupić wejściówkę). Niewątpliwy klimat nadaje wystrój tego miejsca: przygaszone, czerwone światło, makabryczne lalki i masa ludzi na parkiecie. Jazz Rock Cafe chwalą wszyscy palacze, jako że parkiet znajduje się w wydzielonej dla nich części pubu. – To z jednej strony fajne, bo przywodzi na myśl dawne czasy, ale z drugiej – po pewnym czasie robi się zbyt duszno – mówi Basia.


Gothic Kaza Night to impreza w pubie Kazamaty przy ulicy Dietla. – Z założenia miały to być dźwięki gothic i dark electro, ale przerodziło się to w muzykę w stylu Castle Party, jednak były i inne, pani DJ świetnie wyczuwa publikę – rekomenduje Michał. Pub słynie z wielu rodzajów świetnego piwa, jak choćby Celtyckie czy Miodowe. Dostępne rodzaje zmieniają się bardzo często, zaskakując różnorodnością. Dla zmęczonych, alternatywą poza sączeniem trunków w towarzystwie krat, zakapturzonych postaci i ogromnych pająków (spokojnie, nie gryzą!) może być też bilard i dart, czyli popularne rzutki.


Na facebookowych profilach wydarzeń DJ-e przyjmują propozycje kawałków, które zainteresowani przyjściem chcieliby usłyszeć, bawiąc się na parkiecie.


Najbliższe imprezy to Vortoteka w Rotundzie w weekend oraz coczwartkowa zabawa w Jazz Rock Cafe. Nieco później, bo 24-go lutego, odbędzie się Gothic Kaza Night. Są to jednak tylko te najbardziej znane, o innych można dowiedzieć się na stronach klubów. Pewne jest, że każdy miłośnik ciężkiego brzmienia znajdzie coś dla siebie! 

 

Barbara Szymczak

Komentarze



PSUEK
piecart
FotoBzik
Lapiech