Druga Strona Krakowa: Tyniec - podróż do PRL-u


Dla wielu ludzi Kraków kończy się w tym miejscu, gdzie kończą się kamienice i osiedlowe bloki. Wszelkie peryferie są traktowane marginalnie, po macoszemu, a przecież mimo pochłonięcia przez miasto, są często zakątkami malowniczymi i tajemniczymi. Tyniec jest znany przede wszystkim z klasztoru benedyktynów i nie można z tym dyskutować. Jednak, gdy zejdzie się z udeptanych ścieżek i na chwile zapomni o pięknych widokach wałów wiślanych, lasów tynieckich i średniowiecznego klasztoru, można zobaczyć kawałek historii najnowszej. Pozostałości po PGR-ze straszą za cmentarzem i powoli zamieniają się w gruz, jednak, przy dobrej woli zarządców tym terenem można go zobaczyć i przy niewielkiej pomocy wyobraźni, można odbyć podróż do PRL-u. Więcej na: drugastronakrakowa.blogspot.com


Galeria:

Zaloguj się




PSUEK
piecart
FotoBzik
Lapiech