2017 rokiem hałasu w Krakowie?

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Grupa radnych miejskich chce, aby 2017 był rokiem… hałasu. Samorządowcy przypominają że ostatnie badania akustyczne w naszym mieście były robione przed 2012 rokiem, a sam hałas negatywnie wpływa na nasze zdrowie.

Pod projektem uchwały kierunkowej dla prezydenta podpisali się przedstawiciele wszystkich klubów z rady miasta. Ich zdaniem do końca roku należy przygotować plan „roku hałasu”, a następnie do połowy stycznia przedstawić harmonogram realizacji projektu. Działania urzędników miałyby się skupić na analizie zjawiska oraz próbach przeciwdziałania zagrożeniom, jakie ze sobą niesie bezustanny hałas.

Tyle tylko, że od 2013 roku Kraków ma program ochrony środowiska przed hałasem rozpisany na lata 2014 – 2018. Został on opracowany przez grupę ekspertów. Znajdują nie w nim nie tylko przyczyny hałasu i miejsca, w których jest jego najwyższe natężenie, ale również proponowane zmiany, ograniczające poziom decybelów w tych rejonach.

W sumie pojawiło się 12 lokalizacji – przede wszystkim tam, gdzie jest największy ruch samochodowy oraz tramwajowy. W zestawieniu znalazły się więc ulice takie jak Praska, Kocmyrzowska, Aleje Trzech Wieszczów, ul. gen. Okulickiego, Mogilska, al. Solidarności, ul. Bieżanowska, al. Pokoju, al. Brożka czy Pachońskiego. Szacowany koszt np. wymiany nawierzchni na drobnoziarnistą o obniżonej hałaśliwości oraz m.in. modernizacja torowiska to ponad 13 mln złotych.

Ważne jest również egzekwowanie ograniczenia prędkości na danych odcinkach czy wymiana taboru na nowocześniejszy. Oprócz tego w każdej dzielnicy zostały wytypowane miejsca, w których zostały zanotowane największe naruszenia dopuszczalnych poziomów hałasu.

Co zrobiono?

Z informacji Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu wynika, że zrealizowano do tej pory cztery punkty z powyższej listy.  Wymieniono nawierzchnię na placu Centralnym im. Ronalda Reagana od strony alei Róż i od strony Centrum A oraz zmodernizowano torowisko. Podobne działania zostały zrealizowane na al. Solidarności na odcinku od skrzyżowania z pl. Centralnym. Nawierzchnia została wymieniona również na ul. J. Brożka na odcinku od skrzyżowania z ul. Borsuczą do skrzyżowania z ul. Lasek.

W programie pojawiła się lista 10 inwestycji, która miałaby poprawić „klimat akustyczny” miasta. Większość z nich została zrealizowana, a reszta jest w fazie budowy. Można tu wymienić m.in. budowę ul. Lema,  rozbudowę szybkiej kolei aglomeracyjnej, budowę II linii KST i wiaduktu nad Wielicką czy przebudowę układu drogowego wokół Plant.

Mimo wszystko do realizacji zostało wytypowanych kilkaset miejsc, gdzie hałas jest dużym problemem.

To za mało?

Pomysłodawczyni uchwały radna Małgorzata Jantos twierdzi, że program owszem jest, ale na tym się kończy. – Dlatego będę namawiać prezydenta do tego, aby podszedł do tego problemu na serio. Musimy też zrobić nową mapę akustyczną – mówi radna Nowoczesnej.

Jeżeli chodzi o wspomniany wcześniej program, Małgorzata Jantos uważa, że nie jest on zrealizowany w 85%. – Papier wszystko przyjmie i na tym się kończy. Będzie trzeba punkt po punkcie sprawdzić, co już jest zrobione. Chciałabym też, aby miasto podjęło współpracę w tej kwestii z AGH, gdzie jest najlepszy w Polsce wydział akustyki – dodaje samorządowiec.