Abp Jędraszewski na Wawelu odniósł się do protestów ws. aborcji

fot. Krzysztof Kalinowski

Przed południem na Wawelu abp Marek Jędraszewski odprawił mszę z okazji Święta Niepodległości.

Metropolita krakowski dużą część homilii poświęcił historii. Przytaczał m.in. przykład hetmana Stanisława Żółkiewskiego, który zginął w 1620 roku w bitwie pod Cecorą, opuszczony przez większość żołnierzy, jedynie z 11 najbliższymi towarzyszami, pozostając wiernym powierzonemu mu zadaniu.

Zacytował też utwór Marii Konopnickiej „Od hetmańskiej trumny”, w którym wskrzeszony hetman Żółkiewski ostro krytykuje pokolenie żyjące pod zaborami, nie stawiające oporu. Zwrócił jednak uwagę, że kolejne pokolenie dorosło już do obrony ojczyzny.

Szczególny rok

Metropolita mówił o szczególnym roku 2020, w którym z jednej strony obchodziliśmy 100-lecie Bitwy Warszawskiej oraz urodzin Karola Wojtyły, a z drugiej „mamy jakże bolesne doświadczenie, bolesną świadomość trudności w jakiej się znaleźliśmy”.

– Pandemia, a także próby wprowadzenia do Polski antychrześcijańskiej, neomarksistowskiej kultury, głoszącej w swych hasłach także pogardę dla świętości każdego poczętego życia, gdzie poniża się godność matki, która chce urodzić noszone pod jej sercem dziecko. Gdzie bluzgami się okłada nasz piękny polski język. Gdzie są ataki na kościoły i narodowe świętości. Gdy absolutyzuje się wolność aż po anarchię. W gruncie rzeczy po to, żeby komuś innemu na nowo oddać władanie nad Polską. I tak lekko, tak bez refleksji zrezygnować z niepodległości, dla której tak wielu cierpiało, ginęło, modliło się i ciągle nie traciło nadziei – wyliczał abp Jędraszewski.

W mniejszej skali

Podczas mszy na Wawelu obecni byli m.in. była premier a obecnie europosłanka Beata Szydło, minister infrastruktury Andrzej Adamczyk, doradca prezydenta Andrzeja Dudy Piotr Ćwik, wojewoda Łukasz Kmita, marszałek województwa Witold Kozłowski i przewodniczący sejmiku wojewódzkiego Jan Tadeusz Duda.

Program tegorocznych uroczystości jest znacznie okrojony. Przewidziano złożenie kwiatów w kilku miejscach Krakowa, nie ma jednak tradycyjnego przemarszu.

comments powered by Disqus