Aktywistki przeciwko zaostrzeniu przepisów antyaborcyjnych

Kazimiera Szczuka fot. LoveKraków.pl

Krakowski oddział Komitetu Ratujmy Kobiety oficjalnie zainaugurował zbiórkę podpisów pod projektem ustawy o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie. Organizatorzy sprzeciwiają się pomysłowi o zaostrzeniu prawa antyaborcyjnego, która ich zdaniem doprowadzi do dramatów na oddziałach patologii ciąży. Chcą też dostępu do edukacji seksualnej dla młodzieży.

Chociaż  kampania oficjalnie wystartowała we wtorek, organizatorzy już wcześniej zaczęli zbierać podpisy pod projektem ustawy. Jak informują, akcja cieszy się ogromną popularnością, jednak nadal brakuje wystarczającej liczby wolontariuszy. Obecnie zebrano już około 40 tysięcy podpisów, w planach jest przekroczenie bariery 100 tysięcy.

„Kto jest przeciwnikiem aborcji”?

Jak mówi współorganizatorka kampanii Kazimiera Szczuka, akcja jest odpowiedzią na pomysł barbarzyńskiego zaostrzenia przepisów antyaborcyjnych, które jej zdaniem i tak są już wyjątkowo restrykcyjne. Zdaje sobie sprawę, że obecna władza nie poprze pomysłu komitetu, ale nie będzie mogła zlekceważyć społecznej inicjatywy.

– Warto zapytać, kto tak naprawdę jest przeciwnikiem aborcji? My, którzy chcemy zapobiegać, czy tamci, którzy chcą karać, wsadzać do więzień, monitorować poronienia, odciąć młodzież od rzetelnej wiedzy i zostawić kobiety zupełnie bezradne. Ustawa stop aborcji może zostać  w jedną noc przegłosowana w sejmie przy obecnym układzie sił. W tej sytuacji kobiety z powikłaniami ciąży, ciążą pozamaciczną czy zlepkiem komórek nie będą miały udzielonej żadnej pomocy. To pomysł, żeby Polki umierały na oddziałach patologii ciąży – mówi Kazimiera Szczuka.

W kampanię włączył się m.in. Kongres Kobiet, Partia Kobiet, Partia Zielonych i inne organizacje kobiece, świeckie oraz te wspierające prawa człowieka.