Był wyrok, informacji nie będzie. Spółka wnosi kasację do NSA

Nowa Huta, zdjęcie przykładowe fot. Eryk Ruta/LoveKrakow.pl

Miejsko-wojewódzka spółka Kraków Nowa Huta Przyszłości zdecydowała się o wniesieniu skargi kasacyjnej do wyroku krakowskiego sądu administracyjnego. Dlatego na razie informacji o stanie środowiska w Nowej Hucie nie udostępni.

12 grudnia Wojewódzki Sąd Administracyjny orzekł, że spółka Kraków Nowa Huta Przyszłości ma obowiązek udostępnić radnemu Łukaszowi Maślonie wyniki badań terenów, którymi spółka zarządza. To nie nastąpi, choć WSA stwierdził, że „poza sporem pozostaje, że wyniki badań i analiz prowadzone celem wiarygodnej diagnozy środowiska na terenach, gdzie projekt ów ma być zrealizowany, stanowią informację publiczną w szerokim rozumieniu”.

– Są to informacje istotne dla obywateli, dotyczą zagadnień będących przedmiotem zainteresowania społecznego, stanu środowiska na obszarach, na których podmiot zobowiązany planuje realizować projekt, o którym sam mówi, iż wymaga zaangażowania „znacznej liczby podmiotów, wśród których są m.in.: społeczności lokalne i ich organizacje” – widnieje w uzasadnieniu wyroku.

Mówiąc wprost: sąd nakazał spółce przekazanie wnioskowanych informacji radnemu.

Będzie kasacja, a nie informacja

– Analiza prawna wykazała, że wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie stoi w sprzeczności z wcześniejszymi postanowieniami Naczelnego Sądu Administracyjnego, który już w 2012 roku wskazał w orzeczeniu, że ustawa o udostępnianiu informacji o środowisku stanowi lex specialis [„norma bardziej szczegółowa ma pierwszeństwo względem normy bardziej ogólnej”, dr Marek Wasiński, Prawo międzynarodowe publiczne – red.] wobec ustawy o dostępie do informacji publicznej – mówi Marcin Rybski, dyrektor Biura Obsługi Inwestora, Współpracy i Promocji w KNHP.

– Dlatego spółka zdecydowała o wniesieniu skargi kasacyjnej, by mógł się na ten temat wypowiedzieć Naczelny Sąd Administracyjny i byśmy, jako spółka, byli pewni, że działamy zgodnie z przepisami prawa – tłumaczy Rybski.

Oznacza to, że dopiero prawomocny wyrok NSA pozwoli na uzyskanie informacji o stanie środowiska. Czas od wniesienia do rozpoznania skargi wynosi często nawet do dwóch lat.

Badań nie było?

– Wszyscy widzą potrzebę wiarygodnej diagnozy środowiska w rejonie huty, włącznie z naukowcami z PAN i Polskiego Klubu Ekologicznego. Postępowanie Kraków Nowa Huta Przyszłości utwierdza mnie w przekonaniu, że takowych badań, o których ujawnienie proszę, po prostu nie ma lub były przeprowadzone w niewłaściwym zakresie – komentuje decyzję spółki radny Łukasz Maślona.

– Dziwi mnie też, że ta miejska spółka, mająca zajmować się zagospodarowaniem terenów po kombinacie, co miało być jednym z kluczowych zadań Krakowa w przyszłości, posługuje się metodami z PRL-u, czyli czasów słusznie minionych. Wtedy też obywatelom odmawiano dostępu do jakichkolwiek informacji – stwierdza.