Co dwa lata temu radni Krakowa mówili o uchwale krajobrazowej? „Mieszkańcy nie mogą doczekać się, aż ta telenowela się zakończy”

Uchwałę krajobrazową trzeba przyjąć jak najszybciej – mówili ponad dwa lata temu niektórzy radni. Część samorządowców przekonywała, aby poczekać do chwili wydania wyroku przez Trybunał Konstytucyjny.

O północy zakończył się okres dostosowawczy uchwały krajobrazowej. To dokument, który określa zasady umieszczania nośników reklamowych oraz szyldów. Precyzuje, kiedy i na jaki czas można zamontować siatkę wielkoformatową, w jakiej odległości od skrzyżowania można zainstalować billboard, czy na ekranie ledowym można emitować treści reklamowe oraz ile szyldów może umieścić przedsiębiorca.

„Podjęliśmy słuszną decyzję”

Jeden z kluczowych dla krakowskiego samorządu dokumentów został przegłosowany przez Radę Miasta Krakowa 26 lutego 2020 roku. Za uchwałą głosowało 36 radnych i tylko troje radnych wstrzymało się od głosu (Andrzej Hawranek, Małgorzata Jantos oraz Łukasz Wantuch).

– Jeśli popatrzymy, ile w ostatnich dniach usunięto nośników, m.in. z dawnego Hotelu Forum czy ronda Matecznego, to muszę stwierdzić, że ponad dwa lata temu podjęliśmy słuszną decyzję w walce z chaosem reklamowym. Choć wydawało się, że projekt uchwały, w wyniku składanych poprawek, znów utknie w urzędniczych szufladach – mówi dziś Rafał Komarewicz, przewodniczący Rady Miasta Krakowa.

Radni niezadowoleni z tempa prac

Uchwała krajobrazowa rodziła się w bólach. Podczas sesji rady w 2020 roku na zbyt długą pracę narzekali radni z różnych klubów. – Prace nad uchwałą trwają bardzo długo, bo już prawie pięć lat i niektóre duże miasta, jak Gdańsk czy Łódź, już dawno je przyjęły – mówił wówczas Łukasz Gibała, szef klubu „Kraków dla Mieszkańców”.

Wtórował mu radny Artur Buszek (dziś w klubie „Nowoczesny Kraków”), który twierdził, że „mieszkańcy nie mogą doczekać się, aż ta telenowela się zakończy”. – Pewna grupa radnych, mówiąc krótko, grała na czas, przedłużała procedurę, aby ta uchwała w ogóle nie była procedowana – komentował klubowy kolega Michał Starobrat.

Czas głosować

Wówczas z apelem o przyspieszenie prac nad dokumentem wyszli radni Platformy Obywatelskiej. – Uważam, że powinniśmy tę uchwałę przyjąć i zamknąć etap zmian, konsultacji, które rzeczywiście trwały długo. Czas na przejście do kolejnego etapu – mówił Łukasz Sęk. – Jestem jednym z tych radnych, którzy chcieliby, aby ta uchwała weszła w życie już dużo, dużo wcześniej i to nawet w wersji bardziej restrykcyjnej, jeśli chodzi o billboardy – dodał Jakub Kosek.

Poczekać, aż zdecyduje Trybunał Konstytucyjny

Radni Małgorzata Jantos i Łukasz Wantuch starali się, aby uchwała krajobrazowa nie była głosowana podczas posiedzenia rady 26 lutego 2020 roku. Chcieli, aby samorządowcy do tematu powrócili po rozstrzygnięciu Trybunału Konstytucyjnego, który do dziś nie zajął się ustawą, na podstawie której rady gmin mogły określać zasady sytuowania reklam.

– Przeczytałem bardzo uważnie postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego i jest one miażdżące dla ustawy. Sędziowie skierowali zapytanie do Trybunału Konstytucyjnego, czy można kogoś pozbawić własności bez odszkodowania – mówił wówczas Łukasz Wantuch.

Radna Małgorzata Jantos ostrzegała, że dziś mówimy o estetyce przestrzeni publicznej i tym, że reklama przenosi się do Internetu, i to właśnie ta sfera „przejmie reklamę zewnętrzną”. – Podejrzewam, że niedługo przyjdą esteci, którzy będą mówili o konieczności posprzątania w Internecie. Być może w tym momencie niektórzy z moich kolegów i koleżanek radnych zmienią zdanie, ponieważ władza dobierze się do tego, aby zastosować czystość w internecie – powiedziała.

Roczny czy dwuletni okres dostosowawczy?

Część radnych postulowała, aby zaproponowany przez stronę prezydencką dwuletni termin dostosowawczy skrócić do roku. – Uważam, że ten dwuletni okres jest zbyt długi – stwierdził Łukasz Maślona, autor poprawki skracającej czas do jednego roku. – Część miast stosuje roczny okres dostosowawczy i myślę, że w naszym przypadku jest to wskazane – argumentował obecny wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa Artur Buszek.

Radni ostatecznie zdecydowali, że okres dostosowawczy będzie trwał dwa lata i właśnie wczoraj się zakończył.

comments powered by Disqus