Jak budować chodniki? Zapowiadany dokument powstanie z opóźnieniem

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Firma, która miała przygotować tzw. standardy infrastruktury pieszej, wycofała się na ostatnim etapie. Zarząd Transportu Publicznego szuka teraz innego sposobu.

Przygotowanie standardów pieszych Zarząd Transportu Publicznego przedstawiał jako jedno ze swoich kluczowych zadań. Chodzi o stworzenie jednolitych dla całego miasta zasad, które miałyby zastosowanie przy budowie czy modernizacji ciągów pieszych. W grę wchodzi np. rodzaj nawierzchni, wysokość krawężników, oznakowanie, sposób wyznaczania przejść dla pieszych, oświetlenie, uspokajanie ruchu – wszystko, co wpływa na bezpieczeństwo i komfort osób poruszających się pieszo.

Przygotowaniem takiego dokumentu miała zająć się zewnętrzna firma. Jak można się dowiedzieć z odpowiedzi na interpelację radnego Łukasza Sęka, rozpoczęcie prac było już bardzo blisko. Jedyna firma, która zgłosiła się w postępowaniu, oczekiwała za napisanie dokumentu prawie 96 tysięcy złotych. Ostatecznie jednak zrezygnowała i nie podpisała umowy.

Zbędny wydatek?

Zdaniem miejskiego aktywisty i radnego dzielnicy Czyżyny Jakuba Łoginowa miasto nie powinno takiej usługi zamawiać na zewnątrz. W jego ocenie dokument będzie skuteczniejszy, jeśli będzie krótki i treściwy. – To zbędny wydatek. Takie standardy można przygotować we własnym zakresie, bazując na pracownikach ZTP. Bo te dokumenty, które obowiązują w innych miastach i są zbyt szczegółowe, po prostu nie działają – komentuje. Równocześnie zwraca uwagę, że obowiązująca już w Krakowie prosta zasada, by nie budować chodników z fazowanej kostki, z drobnymi wyjątkami zdążyła się już przyjąć i jest stosowana.

Łoginow jest zdania, że jednym z ważniejszych problemów jest kwestia ustalenia oczekiwanej nawierzchni w ścisłym centrum, tam, gdzie oczekiwania pieszych zderzają się z wytycznymi konserwatorskimi lub próbami układania droższej i niewygodnej kamiennej kostki bez historycznego uzasadnienia. Drugi priorytet to w jego ocenie nawierzchnia w parkach – tak, by poza leśnymi fragmentami stosowano gładki asfalt lub żywicę.

Jednak wewnątrz

ZTP zapowiada teraz, że zmieni formułę przygotowania dokumentu. Projekt będzie prawdopodobnie realizowany wewnątrz jednostki, co wiązałoby się z czasowym zatrudnieniem odpowiedzialnego za to pracownika lub pracowników.

Urzędnicy również są zdania, że dokument nie powinien być zbytnio rozbudowany. – Chcemy, by wyglądało to inaczej niż w przypadku standardów rowerowych, gdzie mamy 90 stron opisów i wytycznych, ale w praktyce w planowaniu inwestycji nie są one uwzględniane. Nasze założenie jest takie, żeby każdy projektant się z tym zapoznał. Wszyscy jesteśmy pieszymi – podkreśla Sebastian Kowal z ZTP.

comments powered by Disqus