Koronawirus. Ponad 1000 kontroli sanepidu i policji. Pod lupą sklepy i domy weselne

Archiwum fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Wojewoda Łukasz Kmita zdał raport z sytuacji epidemiologicznej w Małopolsce. Kmita zapewnił, że nie zabraknie łóżek w szpitalach, a policja z sanepidem cały czas kontrolują miejsca publiczne w całym regionie.

Łukasz Kmita poinformował, że nieprawdziwe są obecne w mediach wypowiedzi dotyczące tego, że zabraknie łóżek w szpitalach dla osób, które są zakażone koronawirusem. Wojewoda stwierdził, że w szpitalu Uniwersyteckim jest przygotowane 411 miejsc na oddziale zakaźnym plus 20 na intensywnej terapii. Obecnie w placówce przebywa 354 chorych. W tym na OIOM-ie 17.

– To dane oficjalne, które każdego dnia spływają do wojewody ze szpitala – powiedział Kmita.

Dodatkowo w piątek została podjęta decyzja, że w szpitalu miejskim im. S. Żeromskiego w Nowej Hucie w razie potrzeby zostanie powiększona liczba łóżek o 60. – Ogólnie mamy możliwość poszerzenia bazy łóżek do 300 – mówi.

Wojewoda zaznaczył, że są wypracowane procedury, które mają na celu stały monitoring sytuacji. – Mamy sporo przypadków i ten przyrost następuje, ale jesteśmy też cały czas w kontakcie z ministerstwem zdrowia, starostwami i gminami w regionie – powiedziała.

Kmita zapowiedział również zwiększenie liczby karetek wymazowych. Do ośmiu, które są teraz w dyspozycji, dołączą trzy kolejne, dzięki uprzejmości wojska.

Kontrole

Sanepid wraz z policją od pewnego czasu kontrolują, czy przepisy związane z profilaktyką antycovidową są przestrzegane. Tylko w ten weekend takich kontroli w Małopolsce zostało przeprowadzonych tysiąc.

Policjanci i inspektorzy odwiedzili 300 sklepów, 150 punktów żywienia otwartego, 150 domów weselnych, 50 zakładów pracy, 57 stacji paliw, ale też lodziarnie, cukiernie, obiekty sportowe i zakłady fryzjerskie.

– Te kontrole mają służyć temu, aby uzmysłowić, jak ważna jest profilaktyka – stwierdził wojewoda. W wyniku kontroli wystawiono jeden mandat i 133 pouczenia.

Wojewoda Kmita zaapelował również do wszystkich, aby walczyli z plagą fakenewsów w mediach społecznościowych, które mówią o tym, że koronawirus nie istnieje. – Jestem tego najlepszym przykładem, od trzech tygodni jestem w izolacji – przypomniał Łukasz Kmita, który zakaził się wirusem od posła.