Kosztowny prezent. Sąd uniewinnił kobietę oskarżoną o przywłaszczenie Maserati

Zdjęcie przykładowe fot. pixabay.com

S.P., która została oskarżona o przywłaszczenie luksusowego samochodu swojego byłego partnera, została uniewinniona. Sąd nie dał wiary słowom Francuza i świadków, którzy zeznawali na jego korzyść.

Sprawa toczyła się z prywatnego aktu oskarżenia. Dotyczyła wydarzeń sprzed sześciu lat. Więcej na ten temat można przeczytać w tekście: „To nie była miłość jak w przeminęło z wiatrem”.

C.V. uznał, że jego była partnerka przywłaszczyła samochód o wartości ponad 240 tys. złotych, który on jej kupił.

Sąd ustalił, że przez cały okres związku, blisko dwa lata, C.V. utrzymywał 30-latkę finansowo. Wyposażył salon piękności, który założyła, czemu nie zaprzeczył. Dawał też prezenty, a największym z nich było białe Maserati.

Po rozstaniu mężczyzna zażądał zwrotu pojazdu. Uznał też, że nie wyraził zgody na korzystanie z jego kont bankowych. C.V. zeznawał, że kobieta bezprawnie wprowadziła do sprzedaży samochód, dodatkowo przelewając środki z jego sprzedaży na konto swojej koleżanki.

Sąd stwierdził, że S.P. mogła dowolnie rozporządzać środkami ze sprzedaży auta, bo była formalnie jego właścicielką. To jej nazwisko widniało na fakturze zakupu, a C.V. dał jej na to środki. Świadczą o tym nie tylko zeznania oskarżonej i świadków, ale też dokumenty.

Prezent to prezent

– Gdyby nie chciał jej tego samochodu podarować, to nic nie stało na drodze, aby na fakturze widniało jego nazwisko. Auto mogło być użytkowane za zgodą C.V. – uznał sąd.

Świadkowie pozwanej zeznali, że faktycznie kobieta wybrała model, a C.V. cieszył się, że może spełnić jej marzenie.

Również twierdzenie, że udzielone pełnomocnictwa zostały zawarte w podejrzany sposób, nie znalazło potwierdzenia w oczach sądu. Zdaniem orzekającej powód jest człowiekiem wykształconym, majętnym i wie, jak kontrolować swoje pieniądze.

Sąd nie dał wiary świadkom C.V., którzy – zdaniem orzekającej – pałali niechęcią do byłej partnerki mężczyzny. Kobiety te, uważa sąd, pozostają w bliskiej relacji z Francuzem.

Wyrok nie jest prawomocny.

comments powered by Disqus