Kto wygra wybory prezydenckie? Prognoza inna niż sondaże

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl, Czytelnik

12 lipca zdecydujemy o gospodarzu Pałacu Prezydenckiego na kolejne lata. Profesor Andrzej Sokołowski z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie i Piotr Wójtowicz, prezes firmy analitycznej StatSoft Polska, opublikowali prognozę zupełnie odmienną od najpopularniejszych sondaży.

Przewidują pewne zwycięstwo Andrzeja Dudy. Prognoza wskazuje, że obecnie urzędujący prezydent otrzyma 54,80 proc. poparcia, a Rafał Trzaskowski 45,20 proc.

Prognoza oparta jest na statystycznej analizie wyników pierwszej tury podanych przez Państwową Komisję Wyborczą. "Przy precyzyjnie określonych założeniach, zastosowana metoda pozwala na prognozę wyników drugiej tury bez obciążeń badań sondażowych, w szczególności bez obciążenia błędami niereprezentatywności próby, odmowami odpowiedzi i nieprawdziwymi odpowiedziami" – tłumaczą autorzy. 
– Większa frekwencja działa na korzyść Rafała Trzaskowskiego – dodaje Piotr Wójtowicz.

Co może zmienić wynik?

Wynik drugiej tury wyborów zależy w dużej mierze od karności własnych elektoratów, frekwencji i podziału głosów wyborców biorących udział w pierwszej rundzie na tych, którzy odpadli.

- Zakładamy, że w drugiej rundzie wyborów weźmie udział 50% osób, które podczas pierwszej tury głosowały na innych kandydatów. Gdyby uznać, że będzie to 60 proc. – wtedy Andrzej Duda wygrywa z wynikiem 54,15%, a przy 70% – z wynikiem 53,53%. Niewątpliwie na takie prognozy wyniku wyborczego ma wpływ analiza wielowymiarowa „bliskości” elektoratów. Wynika z niej między innymi, że Andrzej Duda przejmie około 90 proc. elektoratu Krzysztofa Bosaka, a Rafał Trzaskowski – praktycznie cały elektorat Szymona Hołowni – komentuje prof. Andrzej Sokołowski.

Przewidywalność prognozy

Prognoza wyników drugiej rundy wyborów prezydenckich, na podstawie wyników pierwszej rundy, jest przygotowywana według tej samej metodyki od 1994 roku. Autorzy podkreślają, że celnie zostały przewidziane między innymi wygrane Aleksandra Kwaśniewskiego z Lechem Wałęsą i Lecha Kaczyńskiego z Donaldem Tuskiem.

comments powered by Disqus