MPK płaci miliony za… używanie przystanków

fot. Krzysztof Kalinowski/LoveKraków.pl

Pod koniec roku pisaliśmy o wyroku NSA, który unieważnił uchwałę miasta dotyczącą opłat za korzystanie m.in. z przystanków miejskich. Teraz Zarząd Transportu Publicznego musi przygotować projekt nowego cennika. Przy okazji dowiedzieliśmy się, ile płacą poszczególne firmy za możliwość zatrzymywania się i zbierania pasażerów.

Ceny za używanie przystanków zostały ustalone w 2011 roku. Bez względu na wielkość taboru, wszyscy musieli płacić 5 groszy za możliwość zatrzymania się i zabrania pasażerów ze zwykłego przystanku i złotówkę za skorzystanie z dworca lub zajezdni.

Pod koniec 2019 roku Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, że równe stawki zarówno dla przedsiębiorców, którzy mają w swojej flocie kilkunastoosobowe busy, jak i firm posiadających autobusy, stanowią dyskryminację tych mniejszych. O wyroku można przeczytać w tekście: 5 gr to za dużo. Busiarz wygrywa w sądzie

Do zmiany

Radny Łukasz Wantuch wystąpił do ZTP o zaopiniowanie projektu uchwały. Idea jest taka, że im wyższa norma Euro silnika pojazdu, który jest we flocie przedsiębiorcy, tym niższa opłata za korzystanie z miejskiej infrastruktury. Busy czy autobusy z normą Euro 5 i wyższą, byłyby zwolnione z opłat.

– Skoro i tak musimy zmieć uchwałę, to wprowadźmy rozgraniczenie ze względu na ekologiczność pojazdu. Utrata 5 groszy za przystanek czy 1 zł za dworzec to nieduże pieniądze dla miasta, a mogą być zachętą dla przewoźników do wymiany floty, zwłaszcza jeżeli uda się urealnić stawki z ustawy o transporcie publicznym, co będzie przedmiotem osobnego projektu rezolucji Rady Miasta Krakowa – argumentuje radny Wantuch.

Miejskie jednostka Zarząd Transportu Publicznego przekonuje, że takie rozwiązanie… uszczupli wpływy do budżetu, ponieważ pojazdy przewoźników mających podpisaną umowę z miastem, dysponują głównie takim taborem.

ZTP (miejska jednostka) martwi to, że z opłat zostanie zwolniona głównie miejska spółka, czyli MPK. Podane bowiem zostały dane, ile Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne, Mobillis i prywatni przewoźnicy zapłacili za skorzystanie z dworców i przystanków w 2018 roku.

Jest to kolejno: 4,3 mln złotych (MPK), 548 tys. złotych (Mobillis) i 1,02 mln złotych (prywatni przewoźnicy).

Rezolucja

Radny Wantuch zaproponował również treść rezolucji do posłów. Chodzi o zmiany w ustawie. Radny uważa, że „obecne stawki powinny być utrzymane wyłącznie dla małych busów o napędzie ekologicznych (silnik powyżej Euro 5 lub CNG), a rada gmina powinna mieć możliwość ustalenia wyższych stawek dla autobusów w zależności od wielkości i rodzaju napędu”.

– Uważamy, że w ustawie powinny być określone tylko minimalne i maksymalne stawki, a reszta powinna zależeć do rady gminy, na terenie której znajdują się dane obiekty – argumentuje Wantuch.

Te propozycje uzyskały pozytywną opinię ZTP.

comments powered by Disqus